Reklama

Zniknie popularny przystanek autobusowy na Złotej Górze?

28/09/2018 12:33

Już wkrótce popularny przystanek na Złotej Górze może przestać funkcjonować. Wiąże się to z koniecznością modernizacji kotłowni spółdzielni mieszkaniowej, na której terenie zorganizowana jest nawrotka. Sytuacja jest dynamiczna, a pierwsze decyzje mogą zapaść jeszcze w tym tygodniu.

Wygaszenie przystanku na Złotej Górze to problem. Przede wszystkim obsługuje on sporą cześć miasta, jest dogodnie zlokalizowany i wykorzystywany przez wszystkich najważniejszych przewoźników. Ponadto dzięki zmyślnej organizacji jest bezpieczny i nie powoduje utrudnień komunikacyjnych. Wreszcie, nie bardzo jest go gdzie przenieść – ratusz szukał alternatywy, ale nie znalazł.[paywall]

Ruch zamkną usterki...

Na ostatniej sesji rady miasta pojawiły się dwie sugestie. Jedna, by ten przystanek zmodernizować i druga, że inwestycje w tym miejscu są bezcelowe, bo przystanek zostanie niebawem zlikwidowany, ze względu na planowaną przebudowę kotłowni. Okazuje się, że sprawa jest nieco bardzie skomplikowana. – Przede wszystkim chcę uspokoić mieszkańców, nic nie jest jeszcze przesądzone – mówi L. Trudzik, prezes SM w Radymnie. Zapewnia, że nawet jeśli zajdzie taka potrzeba, nawrotka nie zniknie z dnia na dzień. Konieczność zamknięcia terenu spółdzielni dla ruchu busów może jednak wystąpić. Okazuje się bowiem, że pod placykiem, gdzie zatrzymują się busy, znajduje się magazyn na opał. – Ta konstrukcja jest z żelbetonu. Ostatni przegląd ujawnił, że słupy podtrzymujące ją są w porządku, natomiast belki i płyty stropowe wymagają remontu – wyjaśnia L. Trudzik.  Jak informuje prezes, cała konstrukcja jest obliczona na o wiele większe obciążenia i ruch busów nie powinien jej zaszkodzić, ale ubytki w betonie są faktem. Na razie nie wiadomo jednak, jaki wpływ na te uszkodzenia miał ruch busów i czy miał w ogóle. Nie ma też pewności, jak poważne są te uszkodzenia – to wkrótce sprawdzą specjaliści.

Reklama

Czy nowa kotłownia?

Cała sprawę komplikuje jeszcze kondycja samej kotłowni. Spółdzielnia chce przeprowadzić w niej gruntowny remont. Pierwotnie miała ambitny plan, by uczynić z niej obiekt bardzo nowoczesny i ekologiczny. Udało jej się nawet pozyskać na ten cel środki zewnętrzne, ale te plany spaliły na panewce. – Projekt okazał się nie dla nas. Kwota, jaką nam przyznano, okazała się za niska. Cena ciepła nawet przy takim dofinansowaniu i tak znacznie by się zmieniała, więc nie mogliśmy sobie na to pozwolić i jesteśmy znowu na początku drogi, czyli poszukujemy źródła jakiegoś wsparcia zewnętrznego – wyjaśnia L. Trudzik.  Kłopoty spółdzielni w tym względzie są znaczące o tyle, że nie chce ona angażować się w kosztowny remont bunkra na koks i węgiel, nie mając przedtem rozwiązanego problemu kotłowni. Wciąż w grę wchodzi kotłownia gazowa i czystsza kotłownia na zrębki i pellet. – Jeśli chodzi o plan magazynu na zrębki, to pozostawia on plac, oczywiście troszkę go zawęża, ale nie na tyle, żeby zlikwidować całkowicie ruch autobusów – mówi L. Trudzik. Kluczowy pozostaje jednak stan konstrukcji znajdującej się pod przystankiem. Jeśli ocena ekspertów z Politechniki Rzeszowskiej okaże się pozytywna, przystanek raczej zostanie. Jeśli nie – trzeba będzie znaleźć jakieś inne, najpewniej nieco mniej komfortowe rozwiązanie.

Bartłomiej Pacek
pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    to sem ja - niezalogowany 2018-09-28 16:02:22

    Ratusz?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asas - niezalogowany 2018-09-28 17:35:15

    a koło Policji i  Gminy i nawrotka i rondo w razie W 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    adam - niezalogowany 2018-09-28 19:48:33

    kolo gminy dawno  tam mial byc ale uwczesny  burmistrz nie dal rady przeforsowac tematu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama