Reklama

Zosia bardzo lubi być samodzielna i niezależna

02/04/2022 15:57

Z początkiem kalendarzowej wiosny zbiegają się pogańskie Jare Święto, Międzynarodowy Dzień Lasów, Dzień Poezji, ale także Dzień Kolorowej Skarpetki, czyli inaczej Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa. Bielizna nie do pary jest tylko jednym z symboli tego wyjątkowego święta.

Zosia Baraniewska ma 10 lat. Chodzi do drugiej klasy Szkoły Podstawowej nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi w Jarosławiu. Poza typowymi lekcjami ma także wiele zajęć dodatkowych – rewalidacyjnych – z jej ulubionymi nauczycielkami. Zajmują się na nich wspólnie różnymi rzeczami: od prac plastycznych, przez układanie puzzli, po wspólne gotowanie, za czym uczennica przepada najbardziej.[paywall] Jak sama mówi, w przyszłości chce zostać szefem kuchni, chociaż zdaje sobie sprawę, że musi się jeszcze wiele nauczyć i chciałaby rozpocząć swoją karierę od bycia kelnerem. 

Do części swoich nauczycielek wspomagających zwraca się po imieniu. Podobnie jak do większości dorosłych. Jest bardzo komunikatywna i śmiała, chętnie poznaje nowych ludzi. Od czasu do czasu jednak potrzebuje być sama i skupić się na zajęciach indywidualnych. W szkole najbardziej lubi lekcje dodatkowe oraz informatykę, ponieważ przepada za wszystkim, co jest związane z elektroniką i, jak opowiada, często w tej kwestii pomaga swoim dziadkom, z którymi spędza sporo wolnego czasu. Poza tym jest bardzo ciekawa świata, uwielbia wycieczki i górskie wędrówki. Z ochotą tańczy i praktykuje jogę. Chciałaby się nauczyć jeździć na rowerze.

Reklama

Zosia bardzo lubi być samodzielna i niezależna. Ma jednak swoje ograniczenia, które wymagają ciągłej opieki nad nią. Przede wszystkim, choć ma nadzwyczaj  bogaty zasób słów, dziewczynka nie mówi zbyt wyraźnie, dlatego często nauczyciele i koledzy mają problemy ze zrozumieniem jej.

To jednak wierzchołek góry lodowej niezrozumienia, z którym osoby z zespołem Downa muszą się mierzyć na co dzień. Ich sposób myślenia znacznie różni się od tego, cechującego ludzi pozbawionych dodatkowego chromosomu, odpowiedzialnego za niepełnosprawność. Podobnie jak funkcjonowanie organizmu czy logika – niekiedy zaskakująca, a wręcz odkrywcza. Kolejną cechą charakterystyczną jest dysmorfia, czyli zmiany w wyglądzie. Jednak czy dla Zosi i jej rówieśników to problem? Niekoniecznie.

Reklama

Lekcja empatii i dobroci

Dzieci, które obcują z takimi osobami jak Zosia, mogą nauczyć się empatii, wyrozumiałości i czystej ludzkiej dobroci, dlatego uważam, że nauka zdrowych dzieci w szkołach integracyjnych to dodatkowa lekcja dla nich. Ich pokolenie podchodzi do niepełnosprawności innych zupełnie inaczej, niż to było kiedyś. Nikt nie traktuje Zosi gorzej, wręcz przeciwnie –jest lubiana, rówieśnicy są wobec niej pomocni i opiekuńczy, a ewentualny dystans to powód trudności ze zrozumieniem dziewczynki, jej języka i postrzegania świata – mówi Marzena Babiś, ulubiony nauczyciel wspomagający Zosi z jarosławskiej „Jedenastki”. Czy Zosia różni się od kolegów i koleżanek? – Jej upór, charakterystyczny dla osób z zespołem Downa, jest mocno dostrzegalny, to na pewno. Nie oczekuje jednak nadmiernej opieki nad sobą. Wręcz przeciwnie, bardzo chętnie sama pomaga i wspiera innych jak tylko potrafi. Gdy jestem z nią na stołówce, zawsze przynosi mi herbatę – dodaje z uśmiechem pani Marzena.

Reklama

Zespół Downa nareszcie przestał być tematem tabu. Nie jest to choroba, której można się wstydzić, czy tym bardziej bać. Jak wspomina Marzena Babiś, jeśli wśród innych dzieci pojawiają się jakieś uprzedzenia, często jest to niestety coś, czemu winne są starsze pokolenia. Warto o tym pamiętać.

 
MP
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama