Policjantom do tej pory nie udało się ustalić tożsamości mężczyzny wyłowionego we wtorek z Sanu. Kilka kilometrów od tego miejsca znaleziono pozostawione na brzegu rzeczy. Czy należały do denata?
Płynące z nurtem rzeki ciało mężczyzny zauważył z Mostu Siwca policjant po służbie.
Było południe we wtorek, 15 maja. Mimo przeprowadzonych czynności, policjantom nie udało się do tej pory ustalić tożsamości zmarłego.
Ustalono, że ma ok 60 – 65 lat, 165 cm wzrostu średniej budowy ciała, twarz owalna, nos duży, włosy krótkie, siwe – widoczna łysina czołowa, krzaczaste brwi czarno-siwe. Miał protezę górnej szczęki.
Ubrany był w bokserki koloru zielonego z czarną wstawką z przodu z napisem na gumce Miego.
- Podczas przeszukania brzegu Sanu na wysokości hotelu Accademia w Przemyślu odnaleziono rzeczy, które mogły należeć do znalezionego mężczyzny: granatowe materiałowe spodnie w prążki z brązowym paskiem, cienka, szara kurtka z jasną podszewką – na metce napis StMichael, jasna beżowa koszula materiałowa z krótkim rękawem z kołnierzykiem zapinana na guziki – na metce napis De Luxe, czarne, letnie buty w tzw. siateczkę rozmiar 41 na podeszwie napis STRFFT RIDER oraz czarne skarpetki. Przy ubraniach znaleziono także czarną torbę materiałową na laptopa oraz ulotkę firmy komputerowej – podał podkomisarz Damian Brzyski z Komendy Miejskiej Policji w Przemyslu.
Wszystkie osoby, które posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu tożsamości nn. mężczyzny, proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Przemyślu tel. (016) 677 33 24, (016) 677 33 25 lub telefon alarmowy 997.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Od mostu do Academii kilka kilometrów....
Od mostu do Academii kilka kilometrów....