Dom Ludowy w Duńkowiczkach w gminie Orły był miejscem konferencji „Przemyślane zdrowie”, organizowanej przez Gospodarstwo Ekologiczne „Biorzeczka” Dariusza Zaprzały.
Gościem specjalnym był Tadeusz Rolnik z Niebieszczan (gmina Sanok). Zajmuje się pracą na roli, ale jest także ekologiem produkującym zdrową żywność. Uprawia głównie pradawne odmiany zbóż, takie jak: orkisz, samopsza i płaskurka, z których piecze chleb[paywall]. Prowadzi sprzedaż produktów ekologicznych w internetowym sklepie, jest inicjatorem akcji „Cała Polska piecze chleb”, a także „Zamieniamy trawniki na warzywnik”. Prowadzi również kanał telewizyjny Tadeusz Rolnik TV. Pan Tadeusz dzieli się swoją wiedzą na temat zdrowego trybu życia i podróżuje po całej Polsce.
– Na terenie powiatu przemyskiego tego typu spotkanie zostało zorganizowane po raz pierwszy. Rozmawialiśmy między innymi o uprawie ekologicznych zbóż, warzyw i owoców, wpływie ekologicznej żywności na nasze zdrowie, zagrożeniach, jakie wynikają ze spożywania produktów zawierających glifosat. Była także mowa o naturalnych metodach leczenia – wyliczył gospodarz konferencji D. Zaprzała.
Wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób. Wszyscy mogli degustować świeżo wyciśnięty sok z ekologicznego buraka ćwikłowego czy ekologiczną kapustę kiszoną. Każdy uczestnik mógł poczęstować się pestkami dyni oleistej czy zabrać ze sobą porcję ekologicznych warzyw. W trakcie wykładu T. Rolnik zaprezentował również, jak wypieka swój chleb na zakwasie.
Gospodarz spotkania D. Zaprzała od lat zajmuje się uprawą ekologicznych warzyw i owoców, a także m.in. żywokostu lekarskiego. Prowadzi gospodarstwo ekologiczne „Biorzeczka”. Prowadzi bezpośrednią sprzedaż produktów, które są certyfikowane i przechodzą coroczną kontrolę jakości.
– W produkcji żywności ekologicznej to taka, której nie stosuje się niedozwolonych środków ochrony roślin, takich jak: herbicydy, fungicydy insektycydy oraz nawozy sztuczne. Dozwolonych jest wiele nawozów naturalnych, z których rolnicy mogą korzystać, aby wykarmić rośliny znajdujące się na polu. A rolnik ekologiczny ma czym karmić i chronić swoje rośliny, w przeciwieństwie do rolników konwencjonalnych, w niesprzyjających warunkach musi to robić częściej, na przykład pryskać, gdyż niewielki opad deszczu może zmyć substancję zapachową odstraszającą szkodniki – powiedział.
Często zabiegi owe muszą być wykonywane nocą podczas rosy lub w trakcie deszczu, aby bakterie zdążyły zasiedlić powierzchnie liści. Słońce może je uszkodzić. Trzeba wiedzieć, że szczepy niegroźnych dla człowieka bakterii i grzybów pomagają w walce z wieloma szkodnikami, infekując ich organizmy. W przypadku chwastów w większości pozostaje pielenie mechaniczne i ręczne. Glebę, a zarazem rośliny, wzmacnia się efektywnymi mikroorganizmami, których na powierzchni 1 ha w sprzyjających warunkach może się znajdować od 5 do 20 ton, pod warunkiem, że nie używamy tam chemii.
– Jesteśmy absolutnie nastawieni na propagowanie zdrowej i ekologicznej żywności, poszerzanie świadomości konsumentów, dlatego zapraszam na kolejne spotkania, w których udział może wziąć każdy, kto chce pogłębiać swoją wiedzę w tym jak ważnym aspekcie naszego życia – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W sumie super sprawa. Żywność bez chemii to przyszłość.
W sumie super sprawa. Żywność bez chemii to przyszłość.