31/01/2024 | Autor: Życie Podkarpackie | źródło: zycie.pl
Mieszkańcy ulicy Wąskiej nie zamierzają odpuścić. Czekają na konkrety ze strony władz miasta. – Piszemy pisma do Zarządu Dróg, chodzimy do włodarzy i jak grochem o ścianę. Każdy odbija piłeczkę – mówią, skarżąc się na fatalną nawierzchnię oraz brak oświetlenia i kanalizacji.