Ulica Wąska, mimo lokalizacji w sąsiedztwie galerii, a więc jednego z najpopularniejszych obiektów na mapie Przemyśla, pozostaje zapomniana przez władze miasta. Takie stwierdzenie wielokrotnie padło podczas rozmowy z jej mieszkańcami, którzy od przeszło 5 lat bezskutecznie walczą o remont nawierzchni i wytykają samorządowcom brak oświetlenia ulicznego i kanalizacji. – Podatki płacimy jak wszyscy, ale nasze potrzeby są zupełnie pomijane – mówią rozgoryczeni.
Wąska to – podobnie jak Wiśniowa, Krucza i Polna – odnoga ulicy Rzeźniczej, którą dostać się możemy z Brudzewskiego do Sanowej. Mieszkający przy niej od lat czują się nierówno traktowani. Nie ma tu lamp ulicznych, brakuje kanalizacji, a droga prowadząca do domów jest w opłakanym stanie. O remont z prawdziwego zdarzenia zabiegają od 5 lat, ale jak dotąd ich rozpaczliwe próby zaradzenia problemom pozostają bez echa. Nie mając wyjścia, zmuszeni są radzić sobie sami. Jak ostatnio, pod koniec grudnia minionego roku, kiedy w obliczu braku reakcji miasta własnym sumptem zorganizowali kruszywo do załatania ubytków w drodze. Jak twierdzą, zwracali się do ZDM z prośbą o udostępnienie im chociaż niezbędnego sprzętu, ale i tego się nie doczekali. Wszystko zrobili we własnym zakresie...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze