06/03/2015 | Autor: Życie Podkarpackie | źródło: zycie.pl
Na ekranach widać dosłownie wszystko, co się dzieje na terenie przejścia granicznego oraz na tak zwanej zielonej granicy.
Na monitorze pojawia się ciemny punkt.
Operator powiększa obraz i wyraźnie widać osobowy samochód. Mężczyzna odchodzi parę metrów i przez lornetkę lustruje okolicę.
To był mieszkaniec Stubna, myśliwy. Funkcjonariusze sprawdzają, czy zatrzymani mężczyźni nie mają posiadają niczego podejrzanego.