14/05/2025 | Autor: Życie Podkarpackie | źródło: zycie.pl
Rozwiązanie parkingowych kłopotów na osiedlu Kazanów spotkało się z mieszzanymi reakcjami. Plastikowe słupki zastąpiono stalowymi i łańcuchem, co wzbudziło kontrowersje. Mieszkańcy zauważają brak przemyślanej przerwy dla niepełnosprawnych. Spółdzielnia tłumaczy, że to dla bezpieczeństwa pieszych, lecz obiecuje ponowne rozważenie opcji. Czyżby kolejna odsłona Alternatyw 4 na osiedlu?
Prezes PSM w Przemyślu Zbigniew Kurosz wyjaśnia, że zastosowane rozwiązanie zastosowane zostało na wniosek mieszkańców i podyktowane względami bezpieczeństwa. – Zanim pojawiły się słupki, dość wąski chodnik notorycznie zastawiany był przez samochody, a piesi zmuszeni byli schodzić na drogę. – Jeśli zrobimy lukę w zabezpieczeniu w postaci łańcucha, od razu ktoś będzie próbował wcisnąć w nią auto, ustawiając je w poprzek. Fantazji kierowców nie jesteśmy w stanie przewidzieć – mówi./ FOT. archiwum ŻP
Na osiedlowym parkingu wydzielone jest miejsce dla niepełnosprawnych. Zdaniem zgłaszającego problem mieszkańca przeszkoda w postaci łańcucha raczej nie ułatwi takiej osobie dostania się do pojazdu./ FOT. U. Gielo
Przy drodze wewnętrznej, na odcinku od bloku Opalińskiego 19A do ulicy gen. M. Boruty-Spiechowicza pojawił się ciągnący na odcinku około 100 metrów łańcuch oddzielający chodnik od jezdni. Przedostanie się bezpośrednio z chodnika na parking lub z parkingu do domu nie jest więc możliwe. – Czy emeryt lub niepełnosprawny ma przeskakiwać przez łańcuch? – pyta mieszkaniec osiedla./ FOT. U. Gielo
FOT. U. Gielo