Reklama

– Gdzie są granice odpowiedzialności spółdzielni? – pyta pani Danuta

28/11/2015 12:00

W mieszkaniu pani Danuty pękają i odklejają się płytki w kuchni i łazience. Pęknięcia i zarysowania widać na ścianach i sufitach w całym mieszkaniu. W kuchni, w pobliżu ścian działowych obniżyła się podłoga. Jej zdaniem prawdopodobną przyczyną jest remont w mieszkaniu znajdującym się piętro niżej.

Remonty u sąsiadki zaczęły się na wiosnę, kilka dni przed Wielkanocą. Trwały ok. 1,5 miesiąca. – Wtedy zaczęły się pojawiać te spękania. Zauważyłam, że również fugi zaczęły się obsypywać – opisuje pani Danuta. Jednym z powodów mogło być usunięcie ścianek działowych.
 Uznała, że skoro spółdzielnia pobiera opłaty, to właśnie ta instytucja jest właściwym adresatem jej uwag[paywall]. Napisała pismo, po którym na kontrolę przyszedł pracownik. – Potwierdził, że wcześniej takich spękań nie było. I nic z tego nie wynikło – mówi.
W odpowiedzi otrzymała tylko pismo ze spółdzielni, w którym stwierdzono, że prace w mieszkaniu poniżej odbyły się prawidłowo i za zgodą PSM. – Wydając taką zgodę, spółdzielnia w pewnym stopniu ponosi za to odpowiedzialność – twierdzi pani Danuta.

Tylko sąd

– Gdzie są granice odpowiedzialności spółdzielni? Przecież kupiłam mieszkanie w zasobach PSM i prezes za troskę o to, co się tutaj dzieje, pobiera pieniądze. Powinien być za to odpowiedzialny. Do kogo ja się mam zwracać w takiej sytuacji? – pyta.
Pani Danuta mówi, że z sąsiadką podjęła próbę rozmowy i polubownego rozwiązania tej sprawy. Jak twierdzi – bezskuteczną. – Nie chcę niczyich pieniędzy. Po prostu nie chcę, żeby ktoś zaniżał wartość mojego mieszkania – podkreśla.
– To są mieszkania bezczynszowe. My nie zarabiamy na opłatach, pobieramy tylko koszty związane z utrzymaniem nieruchomości. Ta pani nie płaci za to, żeby spółdzielnia płaciła za zniszczenia spowodowane przez inną osobę – wyjaśnia prezes PSM Zbigniew Kurosz. – Jeżeli pani poniosła szkody w wyniku działań sąsiadki i jest w stanie to udowodnić, to może skarżyć ją do sądu z powództwa cywilnego. Ja nie jestem stroną w waśniach międzysąsiedzkich. Nie jestem też w stanie stwierdzić, jak wyglądało mieszkanie przed remontem – mówi Z. Kurosz.
Jego zdaniem powodem spękań na ścianach nie jest usunięcie części ścianek działowych. – Ścianki działowe nie przenoszą obciążeń, nic się na nich nie wspiera. One służą jedynie jako przegroda – twierdzi.

Stwierdzamy stan faktyczny

O sprawie został powiadomiony nadzór budowlany. – Była pani i przyznała, że pęknięcia są, ale nie doszukiwała się przyczyny – mówi pani Danuta. Kontrola wykazała natomiast, że część prac remontowych została przeprowadzona z naruszeniem przepisów, a inspektorat podejmie działania mające na celu „doprowadzenie stanu istniejącego do zgodnego z przepisami”.
– My tylko stwierdzamy stan faktyczny. Nie badamy przyczyn i nie zlecamy takich badań. To nie jest w naszej kompetencji – mówi Jan Legiejza z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla Miasta Przemyśla. Do wskazania przyczyny pęknięć potrzebna jest ekspertyza uprawnionej osoby, ale musi ją zamówić któraś z zainteresowanych stron. Czyli pani Danuta lub jej sąsiadka.
Odrębna kontrola miała sprawdzić, czy usterki w mieszkaniu pani Danuty nie są wynikiem złego stanu technicznego budynku. Stwierdzono m.in. pęknięcia na ścianach fundamentowych i w podpiwniczeniach. Nie znaleziono ich natomiast w innych mieszkaniach. – To wskazuje, że powodem uszkodzeń w moim mieszkaniu były remonty u sąsiadki – uważa pani Danuta.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Półwyspiarz - niezalogowany 2015-11-29 14:47:52

    A co............? Niech wyremontują owo mieszkanie tej pani.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gośc - niezalogowany 2015-11-30 13:58:55

    Powiadomić Nadzór Budowlany i to jak najszybciej!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama