Rozmawiamy z wójtem gminy Bircza Grzegorzem Gągolą.
Władze Birczy podjęły uchwały zamiarowe o likwidacji Zespołu Szkól im. prałata płk. T. Dłubacza w Birczy. „Pod nóż” poszły także Technikum Informatyczne w Birczy, Technikum Ekonomiczne w Birczy i LO w Birczy. Dlaczego władze gminne podjęły tak drastyczne decyzje?
Chcą się „wyrwać” pójść do miasta – ten argument padał najczęściej rozmowach z uczniami i ich rodzicami. Do technikum ekonomicznego i informatycznego od lat nie było ani jednego chętnego ucznia – szkoły te istniały tylko z nazwy, jeśli chodzi o liceum ogólnokształcące od dwóch lat nie udało się utworzyć klasy, było za mało podań. Gdy po raz pierwszy nie udało się utworzyć klasy, podjąłem próbę ratunku szkoły, wprowadziłem stypendium 200 zł miesięcznie dla 15 uczniów z najlepszymi wynikami przychodzącymi do szkoły. Niestety chętnych uczniów do liceum było bardzo mało, a do technikum całkowicie nikogo.
Podczas sesji gminnej głos zabrała – między innymi – Monika Bodnar, wieloletnia dyrektor Zespołu Szkół, pedagog z 27. letnim stażem, przez całą karierę zawodową związana z Birczą. Miała żal do władz gminnych o brak konsultacji z nią oraz całym środowiskiem nauczycielskim planowanej likwidacji szkoły średniej w Birczy. Jej zdaniem pogłębiło to rozgoryczenie nauczycieli. Ponadto brak konsultacji pani dyrektor uznała za brak szacunku dla zawodu nauczycielskiego. Jak Pan Wójt skomentuje taką opinię?
– I tutaj kłania się niezrozumienie zasad i praw w oparciu o które działają samorządy. Wójt jest zobligowany wykonywać uchwały rady. Dopiero na ostatniej sesji po podjęciu uchwał o zamiarze likwidacji dostałem delegacje od rady, aby wcielić tę uchwałę w życie: prowadzić rozmowy, powiadomić uczniów, rodziców i instytucje. Ustawodawca tak właśnie skonstruował prawo, żeby do wspomnianych sytuacji nigdy nie doszło. Najpierw uchwała o zamiarze likwidacji, następnie rozmowy, powiadomienia, uzgodnienia dopiero później ewentualna uchwała o likwidacji. Takie są fakty, trudno mi mówić o subiektywnych odczuciach pani Moniki Bodnar
Zamiarową uchwałę o likwidacji negatywnie zaopiniowały zarówno Komisja Międzyzakładowa NSZZ Solidarność Pracowników Oświaty i Wychowania w Przemyślu oraz ZNP. Na ile takie opinię są wiążące i czy mogą zmienić bieg uchwał o likwidacji?
– Zebranie wymaganych opinii wynika ze stosowania odpowiednich przepisów i ustaw. Negatywna opinia organizacji związkowych nie jest wiążąca dla rady gminy.
Czy jest pomysł, jak ocalić miejsca pracy nauczycieli po zlikwidowaniu szkoły? Co dalej z budynkiem, sprzętem, wyposażeniem? I nowo oddaną Izbą Pamięci w budynku Zespołu Szkół, powstałą dla uczczenia 100-lecia odzyskania niepodległości?
– W liceum ogólnokształcącym jest obecnie tylko jedna klasa maturalna, w technikach od lat nikt się nie uczy. Nie demonizowałbym argumentu utraty miejsc pracy wśród nauczycieli, bo są tam osoby, które pracują gdzie indziej, dopełniają etaty lub mają po kilka godzin w tej placówce. Budynek był i pozostanie własnością gminy, na razie rozpoczął się proces likwidacji. a więc póki co funkcjonuje w nim szkoła. Samorząd Gminy Bircza w szczególny sposób dba o wartości patriotyczne, a więc Izba Pamięci nagle nie przestanie istnieć.
W kampanii wyborczej obiecywał Pan, że za Pana kadencji żadna szkoła nie będzie zlikwidowana. Podczas sesji gorzko wybrzmiały słowa byłej nauczycielki, że nigdy już w Birczy szkoła średnia nie powstanie.
– Pani Monika Bodnar nawiązała do spotkania z dyrektorami szkół, które odbyło się w 2014 roku na początku mojej pierwszej kadencji. Rzeczywiście odniosłem się do ówczesnej sytuacji i struktury oświaty w gminie. Przez następne lata zmieniały się ustawy, było też kilka podwyżek dla nauczycieli, które spadły na barki samorządów. Pani dyrektor była wówczas szefem gimnazjum, które to w wyniku reformy rządowej zostało zlikwidowane. Dzięki moim działaniom i wyrozumiałości rady gminy udało się te trudne decyzje rządowe wprowadzić w życie, „wyciągając” liceum i technika z Zespołu Szkół przy ul. Parkowej, tworząc nowy Zespół Szkół przy, którym wygaszono gimnazjum. Dziś w innych gminach likwidowane są szkoły podstawowe, gdzie istnieje obowiązek szkolny, my zamierzamy zlikwidować szkołę średnią, do której uczniowie zwyczajnie nie chcą przychodzić. Przedstawiona opinia nie została potwierdzona żadnym argumentem, według mnie to stwierdzenie jest nadmiernym uogólnieniem, bo żaden przepis prawny nie zabrania zakładania szkoły średniej.
Jeszcze pytanie o jakość relacji online z sesji gminnych. Otrzymujemy sygnały od mieszkańców o kiepskim zapisie dźwiękowym relacji. Narzekają także niektórzy sołtysi z gminy Bircza na utrudniony – ze względu na epidemię – kontakt z władzami gminy w sprawach ważnych dla mieszkańców wsi, które reprezentują? Czy zgadza się Pan z ich opinią. Jak można te kwestie rozwiązać?
Urząd jest otwarty od poniedziałku do piątku w godz. 7.30 – 15.30, nikt nikomu, a zwłaszcza sołtysom, nie broni przychodzić i załatwiać swoich spraw. Co prawda w związku z pandemią pracujemy w reżimie sanitarnym, ale pracujemy, jesteśmy otwarci. Jeżeli chodzi o jakość sesji online, są one nagrywane, na bieżąco analizujemy problemy z rejestrowaniem i odtwarzaniem audiowizualnym, cały czas coś staramy się poprawić. Prowadzenie sesji w reżimie sanitarnym – stosowanie zakrycia twarzy wcale nie ułatwia rejestrowania wypowiedzi uczestników.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Korzystając z okazji, że poruszany jest temat gminy Bircza pozwolę sobie napisać o szoku jakiego doznałem w dniu 16 lutego 2021 (wtorek) spacerując przez birczański rynek, pod Urzędem Gminy przy ul. ojca św. J.P.II, obok tamtejszego kościoła pw. ś. Stanisława Kostki i dalej ku Drodze Krajowej 28. Było ok. godziny 18.00 gdy idąc zasypanymi uliczkami miasteczka poczułem smród przeraźliwy, trudny wręcz do opisania słowami. Przyglądając się okolicznym, niewysokim przecież budynkom, zauważyłem, iż trujący wyziew wydobywa się z komina na dachu - i tu opadła mi przysłowiowa kopara... Urzędu Gminy Bircza!!! Niedowierzając własnym oczom, zaciągnąwszy jak najwyżej na twarz szal, zagadnąłem wychodzącą z rzeczonego budynku kobietę (zapewne tamtejszą urzędniczkę) o to czy aby na pewno owo źródło toksycznych spalin to komin UG - niestety, pani potwierdziła moje obawy. Po chwili, kontynuując w przesiąkniętym toksynami "powietrzu" spacer natknąłem się na funkcjonariusza tutejszego posterunku policji. Zagadnąłem do policjanta a propos tego co obaj musimy wdychać w centrum Birczy dzięki poczynaniom najważniejszego urzędu w gminie. Niestety, funkcjonariusz nie za bardzo podzielał moje zdanie i oburzenie tym co zasłaniało podczas naszej rozmowy widok, choćby na pobliski kościół. Mundurowy starał się za to na wszelkie możliwe sposoby przekonać mnie, że tak ma być i inaczej nie będzie, bo bieda w gminie, bo gazu nie ma, bo to, bo tamto. Dostrzegając obustronnie bezsens kontynuowania rozmowy przeszliśmy - każdy osobno - do realizacji naszych wieczorowych zamierzeń. Puentując, jak ma być w tym tekturowym kraju dobrze w kwestii jakości powietrza skoro Urząd Gminy Bircza daje taki "przykład" dbałości o płuca swoich mieszkańców? Jak ma być w tej materii lepiej skoro policjant nie dostrzega w ww. procederze problemu i go w stu procentach usprawiedliwia?
Młody zawsze głupi , Będą jeszcze żałować wyrywania się do tych miast .
Gmina biedna i brak projektów rozwojowych ,a administracji dobrze zarabiającej jest coraz więcej
Polecam bardzo poogladanie sesji birczańskich! Brak komentarza co do poziomu władz. Szkoda wszystkich mieszkańców tej pięknej gminy.
I jeszcze tytułem wyjaśnienia i doprecyzowania. Nie jestem jakimś eko-sreko-oszołomem z Warszawki jeżdżącym salonowym dżipikiem, który przez przypadek zabłądził w drodze z Bieszczad i zaglądnął zimową, wieczorową porą do Birczy. Mieszkam w zadupiastym i równie biednym Przemyślu ale NIE WYOBRAŻAM SOBIE, by z kominów Urzędu Miejskiego przy ul. Rynek 1 w P-ślu wydobywał się choćby w połowie zjadliwy syf jak opisany wyżej w mym wpisie. Po prostu to jest NIEWYOBRAŻALNE panie Gągola, młody, trzydziestoparoletni człowieku, który jakieś pojęcie i fundamentalną świadomość ekologiczną powinien był z gimnazjum wynieść.
Bircza głosowała zdecydowanie na PiS. Zatem macie wymarzony dobrobyt. PiS też obiecał PKS-y do każdej wioski. Zatem pora wyruszyć na wycieczki wiejskimi traktami. Jesteście robieni na szaro z każdej strony. Ciemnogród.
Wszystkim marzy się mieszkanko w bloku u dewelopera i praca w korpo, płytkie to młode pokolenie...
No i co daje to wieczne medzenie PiS to PiS tamto. A za PO to niby jak się w Birczy żyło? Jakie były perspektywy? Młodzi nie wyjazdzali. Napisz chętnie poczytam.
YOUTUBE.COM - BIG CYC - WIĘCEJ TLENU (PIOSENKA O SMOGU)
Nikt tak nie skłócił społeczeństwa i nie napuścił na siebie jak PiS. Piszesz o PO. A ja mam o tej partii podobne zdanie jak o PiS. Ale to co teraz się dzieje w Polsce przy rządach PiS, zamordyzm i wydzieranie kasy z kieszeni obywateli albo ograniczanie wolności tudzież lustracja, nie miały miejsca wcześniej na taką skalę. Rydzyk rządzi i zgarnia kasę. Nepotyzm i kolesiostwo. Tego w TVP PiS nie usłyszysz i nie zobaczysz. Dlatego powtórz sobie: to wina Tuska i wcześniej za PO tak samo było. Gratuluję samopoczucia.
Teraz na kamerce w Birczy smog jak cholera a zwały śniegu nie wywiezione , jak zaczną topnieć to się obudzicie z ręką w nocniku. Cała sól spłynie do rzeki i będzie katastrofa ekologiczna.
Społeczeństwo dzieła politycy z obu stron to jasne. Mało tego jest to zupełnie zrozumiale. Ale nie zrozumiałe jest to jak jedna ze stron nie może pogodzić się z porażka. I nic dla nich nie znaczy że wyborcy potwierdzają swoją wolę w kolejnych wyborach. Tylko ich światopogląd ma rację bytu, reszta toi ciemnogród... koniec i basta. Kto im bronil dbać o ludzi gdy rządzili? Na nic nie było i miało nie być. Jednak można inaczej. A lustracja jak najbardziej. Niby dlaczego ktoś kto związał się z ubecja czerpał z tego profity ma pobierać czterokrotnie większe emerytury , jakim prawem?
Tak bo kiedyś nikt nie chciał się wyrwać z zapyziałego PGRu..Dajcie młodym spokój.
Rodzice i dziadkowie uwierzyli wcześniej że każdy w wolnej Polsce będzie miał plantację i co najmniej jedną Isaurę a jak pooglądali "Dynastię" to każdy myślał że zostanie Caringtonem. Nasze społeczeństwo już tak ma.
Chroni Urząd Gminy. Przecież w nim pracują żony policjantów
No i będzie miejsce po szkole na DPS jak się patrzy
Korzystając z okazji, że poruszany jest temat gminy Bircza pozwolę sobie napisać o szoku jakiego doznałem w dniu 16 lutego 2021 (wtorek) spacerując przez birczański rynek, pod Urzędem Gminy przy ul. ojca św. J.P.II, obok tamtejszego kościoła pw. ś. Stanisława Kostki i dalej ku Drodze Krajowej 28. Było ok. godziny 18.00 gdy idąc zasypanymi uliczkami miasteczka poczułem smród przeraźliwy, trudny wręcz do opisania słowami. Przyglądając się okolicznym, niewysokim przecież budynkom, zauważyłem, iż trujący wyziew wydobywa się z komina na dachu - i tu opadła mi przysłowiowa kopara... Urzędu Gminy Bircza!!! Niedowierzając własnym oczom, zaciągnąwszy jak najwyżej na twarz szal, zagadnąłem wychodzącą z rzeczonego budynku kobietę (zapewne tamtejszą urzędniczkę) o to czy aby na pewno owo źródło toksycznych spalin to komin UG - niestety, pani potwierdziła moje obawy. Po chwili, kontynuując w przesiąkniętym toksynami "powietrzu" spacer natknąłem się na funkcjonariusza tutejszego posterunku policji. Zagadnąłem do policjanta a propos tego co obaj musimy wdychać w centrum Birczy dzięki poczynaniom najważniejszego urzędu w gminie. Niestety, funkcjonariusz nie za bardzo podzielał moje zdanie i oburzenie tym co zasłaniało podczas naszej rozmowy widok, choćby na pobliski kościół. Mundurowy starał się za to na wszelkie możliwe sposoby przekonać mnie, że tak ma być i inaczej nie będzie, bo bieda w gminie, bo gazu nie ma, bo to, bo tamto. Dostrzegając obustronnie bezsens kontynuowania rozmowy przeszliśmy - każdy osobno - do realizacji naszych wieczorowych zamierzeń. Puentując, jak ma być w tym tekturowym kraju dobrze w kwestii jakości powietrza skoro Urząd Gminy Bircza daje taki "przykład" dbałości o płuca swoich mieszkańców? Jak ma być w tej materii lepiej skoro policjant nie dostrzega w ww. procederze problemu i go w stu procentach usprawiedliwia?
Młody zawsze głupi , Będą jeszcze żałować wyrywania się do tych miast .
Gmina biedna i brak projektów rozwojowych ,a administracji dobrze zarabiającej jest coraz więcej