W ubiegłą niedzielę po raz 25. zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W tym roku zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na pomoc dzieciom na oddziałach ogólnopediatrycznych i zapewnienie opieki medycznej seniorom.
Kilka minut po godzinie ósmej, kiedy w przemyskim sztabie WOŚP w Młodzieżowym Domu Kultury zbierali się wolontariusze, Jurek Owsiak podał wiadomość, że do tej pory zebrano już 2 mln 598 tys. 860 złotych. Podbudowani tą informacją, po załatwieniu niezbędnych formalności, ruszyli w miasto. Około południa Kasia i Anita, które kwestowały w rejonie starego miasta, miały już ciężką puszkę.W pobliżu kręcił się Szwejk ze swoim nieodłącznym adiutantem, a na estradzie kolejno koncertowali: duet Sabina i Kuba, Dominika Barbaros i jako ostatnia Kasia Wilk. Tymczasem w sztabie panie zatrudnione do liczenia datków odbierały puszki od wolontariuszy i segregowały monety i banknoty. Przez chwilę w liczeniu bilonu pomagała im siedmioletnia Zosia. Punktualnie o dwudziestej wszyscy wyszli z „Sanowej”, żeby oglądać fajerwerki, czyli „światełko do nieba” tradycyjnie kończące każdą edycję WOŚP. Paweł Holiński, który w tym roku debiutował jako szef przemyskiego sztabu WOŚP, choć zmęczony, nie krył zadowolenia. – Bardzo się cieszę, że wszystko nam się udało. Nie było żadnych wpadek, incydentów i zebraliśmy ponad dziewięćdziesiąt trzy tysiące złotych. To zasługa ponad osiemdziesięciu wolontariuszy oraz ponad trzydziestu osób pracujących w sztabie, a także sponsorów, którzy swoją ofiarnością też przyczynili się do sukcesu. Oczywiście najważniejsza była hojność mieszkańców, którzy nie szczędzili pieniędzy, wiedząc, na co są przeznaczone.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No to pan Michalik dostał ...biegunki zapewne.
Piękna inicjatywa szkoda tylko że księża źle na na to patrzą proboszcz parafii Wólka pelkinska nakazał wolntariuszom wyjść z placu kościelnego bo jest to nie legalna zbiórka wstyd i hańba
Takiego klechę parafianie powinni wywieźć na taczce poza wieś.
Brawo Organizatorzy i wszyscy, którzy dali chociażby grosz :)Duch w narodzie nie umarł!!!!
szkoda ,że proboszcz nie wziął pod uwagę i rozwagę własnej decyzji cyt.."nakazał wolontariuszom wyjść z placu kościelnego.." jakim prawem ? wszak to nie prywatny plac kościelny księdza tylko parafialny -wspólny, całego kościoła czyli wszystkich wierzących a prawo przebywania na nim ma każdy parafianin.
Napychanie owsika chyba nigdy się nie skończy skurwiel bydle i złodziej.
Przemyśl żyje !!!Dziekuje ludziom dobrej woli.
Jak na 30-40 tysiecy ludzi mieszkajacych w Przemyslu to bardzo dobry wynik !!!
A co do tego proboszcza to to jest żenada jako ksiadz
ŻYWE ZWIERZĘTA PONOWNIE NA AUKCJACH WOŚP - VIVA.ORG.PL
No to pan Michalik dostał ...biegunki zapewne.
Piękna inicjatywa szkoda tylko że księża źle na na to patrzą proboszcz parafii Wólka pelkinska nakazał wolntariuszom wyjść z placu kościelnego bo jest to nie legalna zbiórka wstyd i hańba
Takiego klechę parafianie powinni wywieźć na taczce poza wieś.