Trzy osoby usłyszały zarzuty w związku z zastrzeleniem psa. Zabicia czworonoga zleciła jego właścicielka, która nie radziła sobie z czworonogiem.
Kobieta była właścicielką psa od 3 lat. Miała z nim kłopoty, dostała nawet mandat za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. – 72-letnia kobieta poprosiła syna, aby pomógł jej pozbyć się czworonoga. Początkowo zastanawiali się nad otruciem psa. Potem stwierdzili, że lepiej będzie go zastrzelić. 52-letni syn właścicielki skontaktował się ze swoim znajomym, który miał posiadać broń – podaje niżańska policja.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szkoda, że jak człowieka zabiją albo jak ktoś zaginie to tyle energii nie wkładają w wyjaśnienie sprawy. W Wielkiej Brytanii jeśli pies jest agresywny w stosunku do ludzi to również zwierzę zostaje uśmiercone. Ale tutaj u nas to pies może wybiec i zagryźć na przykład dziecko, jednak psa nie wolno zabić, bo pies przecież dla tych naszych idiotów jest ważniejszy.
To nie jest argument, żeby psa zastrzelić, nie jest to przedmiot tylko żywe stworzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Tacy idioci niestety tak myślą, biedny człowiek.
Szkoda, że jak człowieka zabiją albo jak ktoś zaginie to tyle energii nie wkładają w wyjaśnienie sprawy. W Wielkiej Brytanii jeśli pies jest agresywny w stosunku do ludzi to również zwierzę zostaje uśmiercone. Ale tutaj u nas to pies może wybiec i zagryźć na przykład dziecko, jednak psa nie wolno zabić, bo pies przecież dla tych naszych idiotów jest ważniejszy.
To nie jest argument, żeby psa zastrzelić, nie jest to przedmiot tylko żywe stworzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Tacy idioci niestety tak myślą, biedny człowiek.