Dzięki współpracy Zakładu Karnego w Medyce i Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 im. Janusza Korczaka w Przemyślu więźniowie nauczyli się ciąć drewno, a pracownicy ośrodka otrzymali za darmo opał na zimę.
To nie pierwsza sytuacja, kiedy medycki zakład karny bezpłatnie przekazuje kilkanaście kubików drewna najbardziej potrzebującym. W zeszłym roku taka pomoc trafiła do SOSW nr 1, któremu szefuje Andrzej Berestecki, a za jego pośrednictwem do potrzebujących rodzin[paywall].
W tym roku Zakład Karny w Medyce – poprzez ogłoszenie – poszukiwał instytucji, która przeprowadzi dla więźniów kurs pilarza. Zgłosił się Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 2 im. Janusza Korczaka w Przemyślu. – Z chęcią odpowiedzieliśmy na to ogłoszenie. Po przeprowadzonym kursie zostało zakładowi sporo pociętego drewna. Zdecydowali się przekazać je nam bezpłatnie. My z kolei rozdysponowaliśmy je wśród naszych pracowników i rodzin naszych podopiecznych. Było tego ponad trzydzieści kubików. Każda rodzina dostała po dwa, więc drewno trafiło do piętnastu rodzin – powiedział dyrektor SOSW nr 2 Zbigniew Berestecki. – Wśród naszych pracowników, przede wszystkim z obsługi, są osoby, które zarabiają najniższą krajową. Potrzebują każdej pomocy. Większości to drewno zapewni opał na całą nadchodzącą zimę – dodał.

fot.Mariusz Godos
Od lewej: dyrektor SOSW nr 2 Zbigniew Berestecki, oficer prasowy, kierownik działu penitencjarnego Zakładu Karnego w Medyce porucznik Piotr Pijanowski oraz kierownik gospodarczy ośrodka Roman Piętal.
– Mieliśmy przeprowadzić szkolenie dla naszych skazanych, na które środki mieliśmy zapewnione z Norweskiego Mechanizmu Finansowego. W ramach kursu pilarza piętnaście osób uczyło się ciąć drewno, które otrzymaliśmy od firmy organizującej naukę. W zakładzie przebywa sporo recydywistów penitencjarnych, którzy nie mają żadnego wyuczonego zawodu. Wiele się nauczyli, ale pociętego przez nich drewna nam nie potrzeba. Zdecydowaliśmy się przekazać je ośrodkowi w formie darowizny . W ubiegłym roku, konkretnie w grudniu, organizowaliśmy podobny kurs, także z funduszy Norweskiego Mechanizmu Finansowego – powiedział oficer prasowy, kierownik działu penitencjarnego Zakładu Karnego w Medyce porucznik Piotr Pijanowski.
– Nasza współpraca z Zakładem Karnym w Medyce trwa od kilku lat. Dziękuję przede wszystkim dyrektorowi Edmundowi Matrejkowi za przychylność, serce i zwracanie uwagi na potrzeby ośrodka. Kiedy tylko potrzeba nam jakiejś pomocy, to albo sam przyjeżdża, albo desygnuje do prac więźniów. Dodatkowo nasi wychowankowie otrzymują od nich paczki świąteczne, zakupione ze składek pracowników. To naprawdę nieoceniona pomoc – podsumował Z. Berestecki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze