Reklama

20-lecie najstarszego w mieście przedszkola społecznego

W tym roku mija 20 lat od założenia najstarszego w Przemyślu Społecznego Przedszkola Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Przemyskiej im. św. Józefa Sebastiana Pelczara. Chwalą je wszyscy, zwłaszcza rodzice, bo jest kameralne, przyjazne maluchom, otwarte na innowacje, a równocześnie dba o tradycyjne wartości. A pomyśleć, że funkcjonuje w pomieszczeniach, gdzie przed laty były... piwnice.

Przedszkole mieści się w bloku na osiedlu Rycerskim, przy ulicy Sikorskiego 9A. Uczęszczają do niego maluchy od 2,5 do 6 lat. Łącznie 25 dzieci. Obłożenie jest stuprocentowe. Okolica jest spokojna, pozbawiona hałasu i smogu spalin samochodowych, wokół znajduje się dużo zieleni. Tuż obok przedszkola jest wygodny parking. Znakomicie przygotowana kadra pedagogiczna realizuje 5-godzinny program nauczania opracowany przez MEN, a pozostałe trzy godziny wykorzystywane są na pracę świetlicową. Wszystkie dzieci objęte są dodatkowymi bezpłatnymi zajęciami: lekcjami języka angielskiego, religii, rytmiki i opieką psychologa. Przedszkole wyposażone jest w niezbędny sprzęt i pomoce naukowe. W każdej z sal jest zestaw atrakcyjnych zabawek. Placówka posiada ogrodzony plac zabaw[paywall].

Likwidacji żadnej nie będzie!

Niedawno pojawiły się informacje, że przedszkole ma zostać zlikwidowane, bo nie ma naboru. – To kompletna bzdura. Nie wiem, kto rozsiewa takie plotki. Ale z drugiej strony nie dziwię się, bo powstało wiele przedszkoli w mieście i każde walczy o swoje, bo są dotacje z miasta, bo są inne przywileje. My w tej walce nie bierzemy udziału. Były na nas donosy do sanepidu czy straży pożarnej. Przyjeżdżali, kontrolowali, wszystko było i jest w porządku – twierdzi prezes prowadzącego przedszkole Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Przemyskiej koło Rycerskie Henryk Pawłowski.
Pan Henryk to człowiek instytucja. Człowiek o wielkim sercu i pasji tworzenia. Jako były wojskowy w stopniu podpułkownika, przed przejściem na emeryturę pracujący z młodzieżą, miał i ma do niej doskonałe podejście. To on wspólnie z księdzem Michałem Blaszkiewiczem, ówczesnym proboszczem parafii pw. Miłosierdzia Bożego, założył w 1996 r. przedszkole społeczne i świetlicę środowiskową na osiedlu Rycerskim. Jako prezes koła zwrócił się do prezesa Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej o przydzielenie upatrzonego lokalu z myślą o zorganizowaniu w nim świetlicy. Były nią pomieszczenia piwniczne w jednym z bloków. Ich stan był katastrofalny, a jednak udało się je na tyle zagospodarować, aby przedszkole i świetlica zaczęły funkcjonować. Realizacją pomysłu zajęli się mieszkańcy osiedla Rycerskie. Szczególną rolę odegrali m.in.: Edward Fudali, Czesław Jęczalik i Roman Bargieł. Zaangażowanie i pomoc wspomnianej trójki oraz wielu innych mieszkańców doprowadziły do sfinalizowania pomysłu.
Remont trwał ponad rok. 1 września 1996 r. odbyło się uroczyste otwarcie Społecznego Przedszkola przy Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich. Najtrudniej było o pieniądze na funkcjonowanie placówki. Jednak i z tym poradził sobie H. Pawłowski. Parafia ufundowała książki. Sąd Grodzki przeznaczył około 10 tys. zł z tzw. nawiązek, a Urząd Miasta w Przemyślu wspomógł przedszkole dotacją na każde dziecko. Z uzyskanych pieniędzy zakupiono meble, stoliki, krzesła, zaś używany telewizor i lodówkę otrzymano w prezencie. Pierwsza opłata rodziców wynosiła zaledwie 40 zł za dziecko. W 2006 r. przeprowadzony został kapitalny remont przedszkola. Nie dałoby się tego wykonać bez pomocy prezesa PSM Zbigniewa Kurosza.

Reklama

 


fot.Mariusz Godos
Część grona pedagogicznego przedszkola. Od lewej: Beata Trojniak (nauczycielka), Henryk Pawłowski (dyrektor), Renata Kumięga (zastępca dyrektora ds. dydaktycznych, wychowawca grupy).

Atutem małe grupy

Teraz miesięczna opłata wynosi 130 zł. To niedużo. Bywają sytuacje, że niektórych i na taką kwotę nie stać. Mogą napisać prośbę o zwolnienie z opłat i każdorazowo jest ona pozytywnie rozpatrywana.
– Większość stanowią dzieci z osiedla, ale mamy i takie, które przyjeżdżają z miasta. Bo rodzicom podoba się atmosfera i sposób podejścia do ich pociech. Prowadzimy już nabór na przyszły rok szkolny, ale trzeba się spieszyć, bo zostało tylko dziesięć wolnych miejsc – powiedziała Renata Kumięga, zastępca dyrektora ds. dydaktycznych, wychowawca grupy, pracująca w tej placówce już 18 lat. – Naszym atutem są małe grupy, a wiadomo, że z mniejszymi grupami lepiej się pracuje. Wielką pomocą służą rodzice, bez nich niewiele moglibyśmy zrobić, zwłaszcza jeśli chodzi o organizację wycieczek – dodała.
– Naszym marzeniem jest, aby placówka cały czas się rozwijała, abyśmy wciąż mieli stuprocentowe obłożenie – powiedział na koniec dyrektor placówki H. Pawłowski.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mamusia - niezalogowany 2016-02-12 21:58:11

    ojjojoj  az25dzieci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nx - niezalogowany 2016-02-19 10:44:03

    A moja dwójka dzieci uczęszcza do tego przedszkola i jesteśmy zadowoleni w porównaniu z przedszkolem prywatnym gdzie się patrzyli tylko na kasę niestety proste i prawdziwe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama