Syndyk zarządzający będącą w stanie upadłości Fabryką Wagonów w Gniewczynie zapowiedział zwolnienie ponad 270 pracujących tam osób. Szanse na uratowanie przedsiębiorstwa wydają się maleć z dnia na dzień.
Fabryka Wagonów Gniewczyna powstała z przekształcenia w 1994 roku Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Gniewczynie w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. W czasach prosperity ta jedna z największych w powiecie przeworskim firma zatrudniała ponad 1000 pracowników. Zaliczano ją do czołowych polskich przedsiębiorstw branży kolejowej. Fabryka nie tylko produkowała wagony, ale również modernizowała je i naprawiała, przygotowywała również konstrukcje stalowe. W 2001 roku jej większościowy pakiet stał się własnością słowackiej spółki. Niestety, zakład ostatecznie utracił płynność finansową. W połowie stycznia br. przemyski sąd gospodarczy ogłosił jego upadłość likwidacyjną. Niemal z miejsca zatrudnienie straciło 180 pracowników.
– W marcu bieżącego roku syndyk powiadomił nas, że w związku z wygaszaniem produkcji w ciągu dwóch, trzech miesięcy zamierza wręczyć wypowiedzenia 277 osobom, czyli niemal wszystkim wciąż jeszcze zatrudnionym w fabryce – mówi Adam Zabłocki, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Przeworsku.– Wystąpiliśmy do ministra pracy i polityki społecznej o pieniądze niezbędne na realizację programów ochronnych dla zwolnionych, którzy już zarejestrowali się w naszym urzędzie lub wkrótce to uczynią. Chcemy zaoferować im pomoc, m.in. w formie przekwalifikowania, szkoleń, dofinansowania założenia działalności gospodarczej. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby przedsiębiorstwo jednak funkcjonowało i tego rodzaju działania z naszej strony nie były konieczne – dodaje.
Związki zawodowe nie ustają w staraniach o ratowanie fabryki.
– Ona ma szansę na istnienie i działalność – przekonuje Szymon Wawrzyszko, przewodniczący Zarządu Regionu Ziemia Przemyska NSZZ „Solidarność” w Przemyślu. – Oczywiście trzeba na wszelkie możliwe sposoby szukać kontrahentów. Branża kolejowa ma przed sobą przyszłość – uważa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Póki co , to jeszcze w Polsce jeżdżą pociągi . A to oznacza,że trzeba je remontować. Tylko ,że jest tendencja ażeby to były części zza granicy , najlepiej niemieckie . No , chyba ,że Niemcy przejmą takie przedsiębiorstwo /najlepiej za grosze/ i wprowadzą swoje warunki /pracy - śmieciowe umowy / , pracy / system zadaniowy/ i znacząco zmniejszona załogę ; najlepiej bez związków zawodowych. A Polska jako kraj w dalszym ciągu się zwija . Kraj bez własnego przemysłu , własnych mediów/ nie mylić z polskojęzycznymi/ , wkrótce bez własnej ziemi/ mija niedługo okres karencji za sprzedaż ziemi obcokrajowcom / , nie ma prawa bytu . Co najwyżej jako jakaś półkolonia z tanią siła roboczą.
Oj zwija się zwija,http:http://biznes.pl/kraj/piec-najbiedniejszych-powiatow-w-polsce/ns3eqy
górnikom z miejsca pomogli! niech te chamy z wiejskiej tutaj tez zaglądną!!!
Póki co , to jeszcze w Polsce jeżdżą pociągi . A to oznacza,że trzeba je remontować. Tylko ,że jest tendencja ażeby to były części zza granicy , najlepiej niemieckie . No , chyba ,że Niemcy przejmą takie przedsiębiorstwo /najlepiej za grosze/ i wprowadzą swoje warunki /pracy - śmieciowe umowy / , pracy / system zadaniowy/ i znacząco zmniejszona załogę ; najlepiej bez związków zawodowych. A Polska jako kraj w dalszym ciągu się zwija . Kraj bez własnego przemysłu , własnych mediów/ nie mylić z polskojęzycznymi/ , wkrótce bez własnej ziemi/ mija niedługo okres karencji za sprzedaż ziemi obcokrajowcom / , nie ma prawa bytu . Co najwyżej jako jakaś półkolonia z tanią siła roboczą.
Oj zwija się zwija,http:http://biznes.pl/kraj/piec-najbiedniejszych-powiatow-w-polsce/ns3eqy
górnikom z miejsca pomogli! niech te chamy z wiejskiej tutaj tez zaglądną!!!