Dziś, 29 lipca, komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej płk SG dr Piotr Patla odebrał ślubowanie od nowo przyjętych funkcjonariuszy.
– Dzisiaj rozpoczynacie jeden z najważniejszych etapów w waszym życiu. Znaleźliście się w tym miejscu dzięki wytrwałości, ale też dzięki swoim rodzinom i najbliższym. Przed wami trudny okres szkolenia i adaptacji, a potem odpowiedzialna służba na granicy. Z pewnością zdajecie sobie sprawę, że budowanie bezpieczeństwa mieszkańców Podkarpacia zależy w znacznej mierze od sumiennego wykonywania przez was obowiązków służbowych – mówił płk SG dr Piotr Patla.
Wszyscy nowo przyjęci funkcjonariusze podchodzą z Podkarpacia. W przyszłym tygodniu wyjadą na 7-miesięczne szkolenie podstawowe, później podoficerskie, a następnie 3-tygodniowe praktyki. Po zaliczeniu kursu pogranicznicy będą służyć na granicy polsko-ukraińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Które to pokolenie resortowych dzieci?
"Znaleźliście się w tym miejscu dzięki [...] swoim rodzinom i najbliższym." Taaa... :-)
Pan redaktor chyba nie odrobil pracy domowej bo nowoprzyjeci wcale nie wyjezdzaja w przyszlym tygodniu
Chłopcy i dziewczynki tatusiów . Dopóki nie będzie się przyjmować do służb ludzi ideowych zdolnych do ciężkiej pracy i poświeceń nawet życia dla Polski nic nie będzie z dobrej zmiany . SG to nie KOP .To tylko firma rodzinoo-sąsiedzka .
Przeciez to wszystko pazie jakies chude slabe i wogole jakby nie plecy starych albo wujkow to by ich tam nie bylo napewno
Które to pokolenie resortowych dzieci?
"Znaleźliście się w tym miejscu dzięki [...] swoim rodzinom i najbliższym." Taaa... :-)
Pan redaktor chyba nie odrobil pracy domowej bo nowoprzyjeci wcale nie wyjezdzaja w przyszlym tygodniu