5 tys. zł brutto oferuje nowym lekarzom szpital powiatowy w Lubaczowie. Chętnych jednak nie ma, bo specjaliści chcieliby zarabiać przynajmniej dwa razy więcej.
Problem braku lekarzy specjalistów trapi lubaczowską lecznicę od dłuższego czasu. Pediatrę, neonatologa, lekarza medycyny ratunkowej, neurologa, kardiologa, internistę lub lekarzy w trakcie tych specjalizacji szpital może zatrudnić od zaraz. Dyrekcja zapewnia mieszkanie.Pisaliśmy już na ten temat jesienią ub.r. Do tej pory nic się jednak nie zmieniło. Jak mówi dyrektor szpitala Stanisław Bury, przeszkody są dwie: położenie Lubaczowa oraz wynagrodzenie. – Dla starszych asystentów proponowaliśmy 5 tysięcy złotych plus stażowe. Lekarze byliby jednak zainteresowani, gdyby wynagrodzenie wynosiło od 10 tysięcy wzwyż – mówi. Trzy miesiące temu zdecydował, że może zaoferować 6 tys. zł, mimo że to więcej, niż zarobki obecnego personelu. Chętnych nadal nie ma. Lekarze wolą wybierać duże ośrodki, gdzie mają większe możliwości rozwoju i zarobkowania przez pełnienie dyżurów kontraktowych i świadczenie usług w gabinetach prywatnych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze