Reklama

5 złotych za paliwo? Co zdrożeje w 2017 roku

W 2017 roku z naszych portfeli ubędzie znacznie więcej pieniędzy niż do tej pory. Wszystko przez zapowiadane przez polski rząd podwyżki cen i usług. Za wiele produktów i usług zapłacimy więcej niż w mijającym roku. Ile wydamy na żywność, prąd i paliwo?

Musimy być przygotowani przede wszystkim na podwyżkę cen energii elektrycznej, za którą i tak już słono płaciliśmy. Ministerstwo Energii podało lakoniczny komunikat w tej kwestii: „(...) należy oczekiwać, że koszty związane z niezbędną modernizacją całej polskiej energetyki, jak również przewidywany wzrost poziomu PKB spowodują wzrost nominalnych cen energii, zarówno hurtowych i detalicznych”. Co to oznacza? Wzrost rachunków o 4,5 procent lub nawet 7 procent w większych miastach[paywall]. Według szacunków fachowców od energetyki rachunek przeciętnej rodziny, posiadającej mieszkanie o powierzchni do 50 metrów kwadratowych, może być wyższy o ok. 50 – 75 zł rocznie. W przypadku większych mieszkań i domów podwyżki będą jeszcze bardziej odczuwalne.

Podwyżka cen gazu nie jest jeszcze pewna. Urząd Regulacji Energetyki nie zatwierdził dotąd nowych taryf spółki PGNiG, która sprzedaje gaz gospodarstwom domowym. Wzrost cen wydaje się  jednak nieuchronny, bo większość gazu zużywanego w Polsce pochodzi z Rosji, a cenniki Gazpromu zależą od cen ropy naftowej na świecie. Te zaś kilka miesięcy temu poszły w górę. W efekcie już od br. PGNiG podniosło ceny gazu dla przedsiębiorstw o 12,2 procent i należy to traktować jako zapowiedź podwyżki taryf również dla gospodarstw domowych.

Reklama

Podwyżka cen paliw

Z całą pewnością rosnąć będą ceny paliw. Szef analityków e-petrolu Grzegorz Maziak stwierdził, że jeśli OPEC i Rosja zmniejszą produkcję zgodnie z prognozami, to początek 2017 r. przyniesie dalszy wzrost cen ropy i na giełdzie naftowej w Londynie szybko możemy zobaczyć przekroczenie poziomu 60 dolarów. Co to oznacza dla polskich kierowców? Muszą się liczyć z tym, że tankowanie będzie droższe i na stacjach paliw cena 5 złotych za litr najpopularniejszej, 95-oktanowej benzyny czy oleju napędowego będzie normą.

Ubezpieczenie OC drastycznie w górę

W 2017 r. znacznie wzrośnie obowiązkowe ubezpieczenie OC dla kierowców, mimo że w ub.r. posiadacze aut już uskarżali się na – ich zdaniem – gigantyczny wzrost kosztów tego ubezpieczenia. Kolejna podwyżka wiązana jest ponoć z coraz wyższymi odszkodowaniami dla ofiar wypadków drogowych. W grudniu 2015 r. średni koszt OC wynosił 450 zł, zaś pod koniec czerwca 2016 r. – już 620 zł. W 2017 r. ceny mogą wzrosnąć nawet o 30 procent, a to będzie oznaczać, że na koniec br. zapłacimy za OC nawet dwa razu tyle co w 2015 r.!

Reklama

Podwyżka cen żywności

Przez ostatnie dwa i pół roku żywność nie drożała. Dzięki dobremu splotowi okoliczności – także poza Polską – ceny całego pakietu tzw. dóbr i usług, które nabywają zwykli konsumenci, spadały. Takie zjawisko zwane jest deflacją i w Polsce zdarzyło się po raz pierwszy w postsocjalistycznych czasach. Deflacja się już jednak skończyła, bo w listopadzie ub.r. wskaźnik cen wyniósł zero, co znaczy, że nie zmieniły się one w porównaniu z sytuacją sprzed roku.

Według prognoz ekspertów wzrosnąć mają przede wszystkim ceny produktów mlecznych. Za masło możemy zapłacić nawet do 30 procent więcej niż w 2016 r. Wiadomo, że na początku br. będziemy musieli się także liczyć ze wzrostem cen jajek. Ponieważ spadło pogłowie świń i jednocześnie wzrósł popyt na wieprzowinę, można oczekiwać kontynuacji wzrostu jej ceny. Podobnie będzie z wołowiną. Trudno przewidywać ceny drobiu, ponieważ duże ryzyko stanowi ptasia grypa. Może ona doprowadzić do ograniczeń w eksporcie mięsa i jaj, a więc towaru na rynku krajowym będzie więcej, a ceny mogą spadać. Drób zdrożeje w przypadku, gdy ptasia grypa wymusi ubój na dużą skalę, co jest jednak mało prawdopodobne.

Reklama

Co stanieje?

Prawdopodobnie niższe będą ceny zboża, a więc i produktów z nich wytwarzanych, a także ceny owoców i warzyw. Powodem są dobre zbiory przy ciągle opuszczonym szlabanie na eksport z Polski (i Europy) do Rosji. Mniej kosztować będzie cukier. Tańsze będzie też kakao, a więc także czekolada.

Tańsze kredyty hipoteczne

2017 r. ma być korzystniejszy dla osób, które zaciągną kredyt hipoteczny. Prawdopodobnie wiosną br. wejdzie w życie ustawa o kredycie hipotecznym, na mocy której kredytobiorcy mają być dokładnie informowani o kosztach kredytu czy ryzyku wzrostu miesięcznych rat w wyniku wyższych stóp procentowych. Zmienią się też zasady dotyczące wcześniejszej spłaty kredytu, na czym będzie można zaoszczędzić. Dzisiaj banki naliczają nawet 2 procent prowizji od kwoty spłacanej przed terminem. Po trzech latach spłaty kredytu banki czy SKOK-i nie będą już mogły pobierać tych opłat. Jeśli np. zadłużenie wynosi 280 tys. zł, to na wcześniejszej spłacie będzie można zaoszczędzić nawet 5,6 tys. zł.

Bank zwróci też proporcjonalnie część prowizji za udzielenie kredytu. Jeśli kredyt był zaciągnięty na 30 lat, a prowizja za udzielenie wynosiła 2 procent (6 tys. zł), to przy spłacie kredytu po trzech latach bank odda dodatkowo 5,4 tys. zł.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Xxx - niezalogowany 2017-01-02 20:28:41

    Kurwa 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pak2 - niezalogowany 2017-01-02 21:13:54

    W końcu DOBRA ZMIANA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Cćccccv - niezalogowany 2017-01-03 18:14:28

    Złodzieje. Jeb... Polska!!!!! a później się dziwią że ludzie uciekają zza granice i nie ma kto pracować na emerytury.ale pytanie za co mają kur.. żyć?  za co mają zakładać rodziny? ?budować domy??? Polska patologia i złodziejstwo ! !!!!!! poje..ny rzad

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama