W tym tygodniu ruszą prace przy działkach sąsiadujących z autostradą A4 w powiecie jarosławskim. Obejmą one grunty o powierzchni prawie 780 hektarów, położone w Cieszacinie Wielkim, Ożańsku, Jankowicach, Chłopicach, Boratynie, Dobkowicach, Zabłotcach, Zamojscach i Świętem.
Wykonawca ma zaprojektować, a następnie wykonać prace polegające na odtworzeniu istniejących przed budową autostrady dróg dojazdowych i wykonać nowe. Łączna długość dojazdów to prawie 38 kilometrów, w tym 28 km utwardzonych. Powstaną również mostki, przepusty i dojazdy. Druga część robót obejmie odtworzenie melioracji wodnych oraz budowę nowych, likwidację zbędnych miedz i prace rekultywacyjne. Po przewidzianym w[paywall] listopadzie zakończeniu zagospodarowania poscaleniowego działki mają być gotowe do użytkowania.
– Wartość całości inwestycji oszacowano na kwotę 5 milionów 337tysięcy złotych. Warto przypomnieć, że początkowo Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad proponowała kwotę 900 euro na hektar, ale w wyniku negocjacji podjętych przez starostę Tadeusza Chrzana udało się uzyskać 2000 euro na hektar objęty zagospodarowaniem poscaleniowym, co niewątpliwie wpłynie na podniesienie poziomu jego wykonania – przypomina Konrad Sawiński z biura promocji starostwa.
Prace przy gruntach sąsiadujących z autostradą wynikają m.in. ze zmian, jakie powstały przy wytyczaniu trasy oraz przy jej budowie. Dopiero po ich zakończeniu będzie można powiedzieć, że inwestycja, jaką była budowa A4 w powiecie jarosławskim, została całkowicie zamknięta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dlaczego w Polsce, na polskim znaku nie napisano po polsku nazwy miasta Lwów? Chyba, że to nie o Lwów chodzi...
Dlaczego w Polsce, na polskim znaku nie napisano po polsku nazwy miasta Lwów? Chyba, że to nie o Lwów chodzi...