Niedźwiedź w naszych górach to drapieżnik tak powszechny, że spotkanie z nim nie jest niczym nadzwyczajnym – uczulają na zagrożenie leśnicy w komunikacie z 13 listopada, odnosząc się do zdarzenia, jakie miało miejsce dzień wcześniej w dawnej wsi Hulskie – w pobliżu Zatwarnicy w pow. bieszczadzkim, gdzie niedźwiedź mocno poranił 56-letniego mężczyznę, który wybrał się ze znajomym na spacer do lasu.
Jak wynika z komunikatu Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych, do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 listopada, około g. 16.
56-latek – mieszkaniec gminy Lutowiska –wybrał się z kolegą na spacer do lasu. Najprawdopodobniej znalazł się zbyt blisko niedźwiedziej gawry (poza szlakiem turystycznym), dlatego drapieżnik go zaatakował.
Mężczyzna doznał poważnych obrażeń i został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratowniczego do szpitala w Krośnie. Jak wynika z relacji Bieszczadzkiego Oddziału GOPR, miał rany twarzy, oka, podrapane plecy, pogryzione uda oraz pośladki.
„Ponad 3-godzinna akcja była niezwykle trudna i dynamiczna ze względu na...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 68% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze