Reklama

95 lat Ochotniczej Straży Pożarnej

16/04/2015 16:42

Ochotnicza Straż Pożarna w Krowicy Hołodowskiej powstała w 1920 roku, zaledwie dwa lata po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Początkowo była formacją złożoną z okolicznych mieszkańców, którzy do pożarów jeździli konno. Dziś to jednostka dysponująca specjalistycznym sprzętem, należąca do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. O tym, jak zmieniła się na przestrzeni lat, rozmawiamy z jej prezesem Janem Chomyszynem.

Jak zmieniała się straż na przestrzeni niemal stu lat?

– Może zacznę od tego, co się nie zmieniło. Jednostkę od zawsze tworzyli okoliczni mieszkańcy, gotowi do służby w myśl strażackiej maksymy „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”. Początkowo strażacy posiadali jedynie prowizoryczny sprzęt, mieszczący się w drewnianej remizie z wieżą obserwacyjną. Przez lata straż się rozwijała, pozyskiwano nowy sprzęt, coraz bardziej specjalistyczne samochody, a ratownicy zdobywali coraz to nowe umiejętności i uprawnienia. Możemy się też dziś pochwalić odnowionym budynkiem remizy, wyposażonym w trzy boksy. Dawniej bycie strażakiem ochotnikiem wiązało się głównie z wyjazdami do pożarów, dziś to służba, w czasie której uczestniczymy też w różnego typu wypadkach losowych czy komunikacyjnych. 

W związku z tym strażacy cały czas podnoszą kwalifikacje, uczestnicząc w kursach i szkoleniach. Bierzemy udział w zawodach sportowo-pożarniczych i manewrach. Dzieci naszych ochotników chętnie uczestniczą w eliminacjach Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej „Młodzież Zapobiega Pożarom”, dzięki czemu ich wiedza z zakresu pożarnictwa jest naprawdę ogromna.  Bardzo często udzielamy się w akcjach społecznych, zapewniamy bezpieczeństwo w czasie imprez masowych, prezentujemy swój sprzęt i umiejętności uczniom Szkoły Podstawowej w Krowicy Samej.  

Reklama

Angażujecie się też  w życie lokalnej społeczności...

– Tak, z chęcią bierzemy udział w różnych uroczystościach religijnych. W czasie Wielkiego Tygodnia trwamy na czuwaniu w kościele parafialnym. Każdego roku w mundurach galowych uczestniczymy też w procesjach rezurekcyjnych, odpustach czy dożynkach.


fot. Moto-Przemyśl.info
Strażacy ochotnicy przed budynkiem remizy, rok 1995.


fot. Moto-Przemyśl.info
Akcja ratownicza w czasie powodzi w Ropczycach.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama