Ekipy AKTS Amatora Jarosław i Nurtu Przemyśl odniosły szóste z rzędu zwycięstwa w rozgrywkach i są jedynymi zespołami bez porażki w trwającym sezonie. Pasjonująco więc zapowiada się bezpośrednie starcie tych drużyn, które rozegrane zostanie w Przemyślu 11 stycznia 2026 r.
Jarosławianie mierzyli swoje siły z zespołem środka tabeli – Strażakiem Sośnica. Faworyt był jeden i z tego zadania wywiązał się znakomicie. AKTS Amator nie dał najmniejszych szans rywalom, pokonując go bez straty punktu. To był czwarty mecz ekipy kierowanej przez Marka Gudzelaka wygrany do zera. Warto wspomnieć, że bardzo udany debiut w teamie zanotował Arkadiusz Suchy, który zdobył komplet punktów.

Nurt Przemyśl pokonał w Woli Małej STS Jordan. Od lewej: Rafał Iwaniuch, Dawid Kiełt, Wiktor Iwaniuch, Aleksandra Makar. Fot. Nurt Przemyśl
Znacznie trudniejsze zadanie miał przemyski Nurt. Rywalizował w Woli Małej z także niepokonanym do tej pory STS Jordanem. Było jasne, że któryś z zespołów po raz pierwszy w tym sezonie pozna gorycz porażki. Poznali gospodarze, którzy walczyli dzielnie, ale nie dali rady mieszance ogromnego doświadczenia (Rafał Iwaniuch, Dawid Kiełt) z młodzieńczą fantazją (Wiktor Iwaniuch, Aleksandra Makar). Przemyślanie weszli w spotkanie rewelacyjnie, prowadząc 0:5 i 1:6. Potem miejscowi złapali oddech, wygrali dwa pojedynki z rzędu, ale na więcej nie było ich stać. Kropkę nad „i” postawił ojciec i syn, czyli Rafał i Wiktor Iwaniuchowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze