Ludzie od wieków boją się burzy z piorunami. Nie jest to bynajmniej lęk irracjonalny. Wyładowania atmosferyczne bywają groźne dla człowieka. Nie każdemu jednak burza straszna. Andrzej Błoński z Grzegorzówki, student III roku grafiki na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego, od kilku lat fotografuje burzowe chmury i pioruny. Jednak, jak mówi, trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić.
Zasłynąłeś na Facebooku z przepięknych ujęć chmur szkwałowych, które zebrały po kilkaset tysięcy polubień. Fotografujesz z potrzeby serca – to widać.
– Zdecydowanie. Moimi największymi pasjami są fotografia i meteorologia, które już od ponad dziesięciu lat ze sobą łączę. Zdjęcia zamieszczam m.in. w Internecie, prowadzę na Facebooku fanpage (facebook.com/fotografia.pasja.ktora.uzaleznia).
Zatem jesteś już wprawionym „łowcą burz”.
– Fotografią piorunów zajmuję się od czterech lat. Wówczas[paywall] wykonałem swoje pierwsze zdjęcie wyładowania atmosferycznego. Z biegiem lat pasja do burz coraz bardziej się we mnie pogłębia.

Fakt, burza to zjawisko niezwykłe, od wieków fascynuje człowieka. I przeraża. Dowodzą tego choćby mity. Zeus pokonał swego ojca za pomocą ognistej broni, czyli piorunów. Pioruny to również atrybuty bóstw hinduskich, germańskiego Thora czy słowiańskiego Perkuna. Według większości mitologii błyskawice odkrywają na krótką chwilę twarz ukrytego przed ludzkim okiem boga. Współcześnie lękamy się burzy z powodów przyziemnych – obawiamy się o własne życie i zdrowie. Tobie burza nie straszna?
– Każda zbliżająca się w moje rejony burza rodzi we mnie radość, a nie strach. Śledzę radary opadów, detektory wyładowań, zdjęcia satelitarne i modele numeryczne, by jeszcze łatwiej przewidzieć trajektorię burz.
Czy burze są aż tak przewidywalne?
– Niestety, nie zawsze wszystko idzie zgodnie z prognozami. Czasami burze nagle potrafią wygasnąć, by po czasie się uaktywnić bądź zmienić trasę, wybierając bardziej płaskie tereny, mocniej uwodnione.
Twoje zdjęcia świadczą o tym, iż udaje Ci się być w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Nie będziemy ich zachwalać. Po prostu je pokażemy.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze