– Czterech moich przyjaciół popełniło samobójstwa po narkotykach, Arek udławił się koronką od zęba, Marek przedawkował heroinę – opowiadał Andrzej Jaśtak podczas spotkania z młodzieżą z przemyskich szkół.
Antymina – nie daj się wysterować na minę! – to artystyczny program profilaktyki uzależnień, którego twórcami i realizatorami są raper Mirosław „Kolah” Kolczyk oraz jego przyjaciel Andrzej Jaśtak.
Mirek od kilku lat mieszka w Przemyślu, jest[paywall] mężem i ojcem dwójki dzieci. – Kiedyś zostałem wprowadzony w błąd. Ukształtowało się we mnie takie myślenie na temat życia, współżycia i używek, że doprowadziło mój los do takich miejsc, w których nigdy nie chciałem być, między innymi do więzienia – opowiadał.
– Byłbym obłudnikiem, gdybym powiedział wam: w alkoholu i narkotykach albo w przypadkowym seksie pozamałżeńskim nie ma żadnej przyjemności. To nieprawda, tam jest pewna doza przyjemności, ale jest jeszcze druga strona. To są konsekwencje. Tam są rzeczy, o których nawet nie chcesz wiedzieć, uwierz mi – przekonywał.
– Nie będziemy was umoralniać, ani mówić, czego wam nie wolno. Bo prawda jest taka, że wam wszystko wolno. Naprawdę, człowiek ma wolną wolę – podkreślił „Kolah”.
Raper wymieniał kolejne etapy uzależnienia. Pierwszy to „wszystko mogę”. – Tutaj okazja szuka ciebie i podejmujesz decyzję, czy zapalisz tego lolka albo szluga, czy wypijesz to piwo. Ale kiedy człowiek, zwłaszcza młody, który ma różne deficyty, odkryje uszczęśliwiające działanie alkoholu, to jest bardzo niebezpieczne – przestrzegał.
Następny etap to „potrzebuję”. Wtedy już nie okazja szuka człowieka, ale człowiek okazji, bo używka stała się jego ważną potrzebą. Trzecim etapem jest „muszę”. – Na tym etapie człowiek już nie szuka okazji – powiedział „Kolah”.
Swoją historię opowiedział przyjaciel Mirka – Andrzej, mieszkający w Nidzicy na Mazurach. – Gdyby kiedyś przyszło wam do głowy, że wszystkiego trzeba spróbować, wyobraźcie sobie piękny zielony las i pod drzewem rosnącego muchomora sromotnikowego. Możecie mi wierzyć: nie wszystkiego trzeba próbować. Wszystkiego można spróbować, ale nie wszystko się opłaca – przestrzegał.
Szczegółowo opowiadał, jakie skutki fizyczne i psychiczne ma zażywanie narkotyków. Podpierał to przykładami z życia własnego oraz znanych mu osób. – Naprawdę za mną jest 99 grobów. 99 grobów, w których leżą ludzie, którzy mieli imiona, nazwiska, rodziny, plany, marzenia. Mogli robić fajne rzeczy, ale nie ma ich już wśród żywych. Czterech moich przyjaciół popełniło samobójstwa po narkotykach, Arek udławił się koronką od zęba, Marek przedawkował heroinę, a jego matka na wieść o tym postradała zmysły – mówił. – Wielu moich przyjaciół siedzi w więzieniu, niektórzy żyją na dworcach większych miast i kradną różne rzeczy, żeby mieć na działkę. Żaden z nich nie wybierał sobie takiego życia i żaden z nich nie marzył o takim życiu, kiedy po raz pierwszy stanęli przed wyborem: sięgnąć po narkotyki, sięgnąć po alkohol – zaznaczył A. Jaśtak.
Podczas spotkania prezentację na temat skali zjawiska narkomanii wśród młodzieży naszego regionu przedstawiła asp. Małgorzata Czechowska z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Omówiła również kwestię odpowiedzialności prawnej nieletnich.

fot.Paweł Bugira
– Błogosławieni elastyczni, albowiem oni się nigdy nie złamią – mówił Mirek Kolczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
ARMIA - ZOSTAW TO - TEKSTOWO.PL
BLACK SABBATH - HAND OF DOOM - TEKSTOWO.PL
No i hu.. J mnie to obchofz