Reklama

Andrzej Zbrożek, mieszkaniec Huty Brzuskiej: Nadleśnictwo Krasiczyn odcięło nas od świata!

03/12/2022 18:03

– Zostaliśmy pozbawieni jedynego dojazdu do domu. Jesteśmy odcięci od świata. Gdyby wydarzył się wypadek, pogotowie do nas nie dojedzie, bo jest zamknięty szlaban – mówi Andrzej Zbrożek, mieszkaniec Huty Brzuskiej. – Działamy zgodnie z prawem, nikomu nie robimy ma złość – zapewnia Przemysław Włodek, nadleśniczy Nadleśnictwa Krasiczyn.

Problemy Andrzeja Zbrożka z dojazdem do domu zaczęły się pod koniec ubiegłego roku. Wtedy Nadleśnictwo Krasiczyn postawiło szlaban na drodze leśnej biegnącej od przystanku na Panieńskim Czubie w kierunku Huty Brzuskiej. Około 3,5 kilometra w głąb lasu.

Postawiono szlaban w miejscu, w którym od lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, czyli od momentu dopuszczenia tego fragmentu drogi do ogólnego użytku, szlabanu nie było. Od zamkniętego szlabanu do swojego domu Andrzej Zbrożek musi pokonać 700 metrów. Spotykamy się na rozwidleniu dróg, przed szlabanem. Zbrożek otwiera go przy pomocy specjalnej korbki.

– Nie boi się pan kolejnych mandatów? – pytam. 

– Nałożonej kary przez Nadleśnictwo Krasiczyn nie zapłaciłem. Mam w tej sprawie rozprawę w sądzie. Najpierw mnie fotografowali z ukrytej kamery, potem zawiadomili policję, żeby mnie celowo ukarać. A nie zamykam, bo ramię szlabanu waży ponad 40 kilogramów, poza tym uważam, że takie odcięcie nas od świata i nagrywanie narusza nasze swobody obywatelskie.


Około 10 metrów na lewo od szlabanu, równolegle do drogi leśnej, biegnie wyrysowana na mapie gminna droga.

Reklama

– Pomimo, że widnieje na mapach, nie ma po niej śladu w terenie. Gmina zamierza swoją drogę wybudować, ale czy wydawanie kilkuset tysięcy złotych w sytuacji, gdy obok biegnie przejezdna droga na gruntach Skarbu Państwa, ma sens? – pyta A. Zbrożek.

Kara za Turnicki Parki Narodowy i ochronę zabytków przyrody?

Z Andrzejem Zbrożkiem, z zawodu nauczycielem biologii i przyrody w Szkole Podstawowej w Birczy, ornitologiem angażującym się w ochronę unikatowej przyrody, zwolennikiem powołania Turnickiego Parku Narodowego rozmawiamy w starym domu, przy[paywall] gorącym, ceglanym piecu. Pachnie świeżo upieczoną szarlotką. Za oknem śnieg, sad, dookoła las.

Reklama

– Zostaliśmy wraz z żoną pozbawieni jedynego dojazdu do domu – kontynuuje A. Zbrożek.

– Jesteśmy praktycznie odcięci od świata. Nie możemy legalnie tutaj dojeżdżać. Nie mogą do nas dojeżdżać znajomi, rodzina. Gdyby wydarzył się jakiś wypadek, nie ma możliwości, żeby dojechało do nas pogotowie, bo szlaban jest zamknięty. Od wielu miesięcy staramy się tę sprawę załatwić. Ani nadleśnictwo, ani gmina nie robią nic, żeby ją rozwiązać. Kilka tygodni temu zostały podjęte takie pozorowane działania wyznaczania kompletnie absurdalnej drogi, dwanaście do piętnastu metrów równolegle na długości czterystu metrów do istniejącej drogi, będącej własnością Skarbu Państwa, z której ludzie korzystali od zawsze. Ta droga jest od lat siedemdziesiątych.

Reklama

– Mam wiele oświadczeń ludzi, którzy mnie popierają i oni są zaszokowani takim działaniem.To nie tylko mój problem. Za mną są jeszcze dwa domy. Jeden nie jest zamieszkały na stałe. Właściciele dojeżdżają. Mają pisemną zgodę nadleśnictwa. Jest jeszcze jeden dom na samym końcu odcinka, o którym mówimy, w którym mieszka osoba niepełnosprawna. To też jest skandaliczne, że nie ma do niego dojazdu. Wnioskuję o przesunięcie tego szlabanu nie tylko dlatego, żebym ja miał tutaj dobrze, chodzi też o ten ostatni dom, czyli 1200 metrów. Albo niech otworzą szlaban na stałe – apeluje Zbrożek.  

Dlaczego Zbrożek nie postarał się o zgodę na otwieranie szlabanu?

– Zamknięty szlaban uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie. W jaki sposób mają do mnie przyjechać członkowie rodziny, goście, znajomi? Musiałbym za każdym razem iść te 700 metrów w jedną i w dugą stronę, żeby otworzyć szlaban. A gdyby wydarzyło się coś nieszczęśliwego? Przyjeżdża pogotowie, zastaje zaporę 700 metrów od mojego domu. Miałem taką sytuacje, bo żona wezwała pogotowie i na szczęście przypadkiem był otwarty szlaban. Była sama. Ja przyjechałem chwilę po tym, jak pogotowie odjechało. Zupełnym przypadkiem karetka wjechała w takie okienko, gdy szlaban był otwarty. Może ktoś jechał do pracy. Żona pytała ratowników, co by było, gdyby szlaban był zamknięty. Musieliby wezwać straż pożarną. Straż musiałby rozwalić szlaban albo jakoś inaczej go otworzyć. A w przypadku ratowania zdrowia czasem bezcenne są sekundy, minuty – mówi A. Zbrożek.

Reklama

Dlaczego Nadleśnictwo Krasiczyn postawiło szlaban?

– Nie dostałem od Nadleśnictwa Krasiczyn żadnego uzasadnienia, dlaczego właśnie w tym miejscu został postawiony szlaban. Otrzymałem jedynie informację, że nadleśnictwo ma prawo to zrobić. Nie wiem, czy to forma zemsty za moje zaangażowanie w ratowanie Puszczy Karpackiej, ale zamykanie komuś jedynego dojazdu do domu, chociaż od dziesięcioleci można było z tej drogi korzystać, jest skandaliczne. Wiedzieli, że ja od lat z tej drogi korzystam, a zamknęli mi ją bez żadnego powiadomienia. Nagle zastaliśmy pozbawieni dojazdu do domu – komentuje Zbrożek.

Reklama

– Od dwudziestu trzech lat to jest nasze miejsce, w którym chcemy przeżyć całe życie. Widzi pan, budujemy dom, mamy zagospodarowany teren, mamy warzywniak, sad, wszystko swoje: woda, drewno. To jest nasze życie. Wiadomo, nie jesteśmy tutaj z dziada pradziada, ale mamy dobre kontakty z sąsiadami. Bez konfliktów. Wiadomo, że te osoby, które nie akceptują takiego podejścia, żeby chronić przyrodę.

– Nie wiem, może coś tam do nas mają, chociaż tego nie wypowiadają wprost. Dowiedziałem się nieoficjalnie, że jeden z leśników powiedział, że skoro ja z nimi „walczę”, to żebym sobie latał helikopterem – kończy Andrzej Zbrożek.


fot.Artur Wilgucki
– Kilka tygodni temu zostały podjęte takie pozorowane działania wyznaczania kompletnie absurdalnej drogi, dwanaście do piętnastu metrów równolegle na długości czterystu metrów do istniejącej drogi, będącej własnością Skarbu Państwa, z której ludzie korzystali od zawsze – informuje A. Zbrożek.

Reklama

Stanowisko Nadleśnictwa Krasiczyn

„Zamontowanie zapory leśnej „szlabanu” nastąpiło po wprowadzeniu zarządzeń Nadleśniczego Nadleśnictwa Krasiczyn.

– Zarządzenie nr 16/2021 z 4 maja 2021 r. w sprawie wprowadzenia Regulaminu korzystania z dróg leśnych oraz dróg leśnych udostępnionych do ruchu dla pojazdów silnikowych, zaprzęgowych i motorowerów.

– Zarządzenie nr 17/2021 z 4 maja 2021 r. w sprawie udostępnienia dróg leśnych na terenie Nadleśnictwa Krasiczyn dla ruchu pojazdami silnikowymi, zaprzęgowymi i motorowerami.

Wydanie powyższych regulacji wynikało wprost z Zarządzenia nr 54 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z 8 października 2019 r. Dodatkowo usytuowanie zapór leśnych ma zabezpieczać przed nieuprawnionym wjazdem do lasu pojazdów, które stanowią niebezpieczeństwo dla ludzi przebywających na terenie leśnym, m.in. pieszych i rowerzystów. Wszystkie urządzenia bezpieczeństwa ruchu i oznakowanie dróg leśnych na terenie Nadleśnictwa Krasiczyn były konsultowane i uzgadniane z leśniczymi oraz z zarządcami innych dróg.

Do czasu udostępnienia części drogi leśnej do ruchu publicznego na podstawie przytoczonych wcześniej regulacji korzystanie z niej przez osoby nieuprawnione do tego stanowiło naruszenie prawa, tj. art. 29 Ustawy o lasach z 28 września 1991 r. (tj. DzU. z 2022 r., poz. 672 z poźn. zm.). Pan Andrzej Zbrożek, za pośrednictwem kancelarii prawnej, wystąpił do Nadleśnictwa Krasiczyn o ustanowienie służebności drogowej – przejazdu i przechodu. Do czasu rozpatrzenia tego wniosku pozostawiam sprawę bez komentarza.

Nadleśnictwo Krasiczyn na swojej stronie internetowej informuje, że jego teren jest monitorowany. Stosowanie fotopułapek (kamer rejestrujących) ma za zadanie wykrywanie sprawców wykroczeń lub przestępstw. Mandat karny na pana Andrzeja Zbrożka został nałożony przez policję, a nie Nadleśnictwo Krasiczyn. Poglądy, przekonania i zaangażowanie w działania ekologiczne Pana Andrzeja Zbrożka nigdy nie miały, nie mają i nie będą miały wpływu na przestrzeganie obowiązujących przepisów prawnych. Nadleśnictwo Krasiczyn nie wycina „zabytkowych drzew”.

Reklama

Oczywiście zaoferowałem swoją pomoc. Skontaktowaliśmy z nadleśnictwem. Leśnicy z Krasiczyna jednoznacznie wskazali na działki gminne, z których powinien korzystać Pan Andrzej, jednocześnie ustaliliśmy zasady odbioru odpadów z jego gospodarstwa. Trudno mi odpowiadać za decyzje nadleśniczego, jest to przedstawiciel Skarbu Państwa, który w żaden sposób nie podlega władzom samorządowym.

Oczywiście często współpracujemy z Lasami Państwowymi, jednak działamy na różnych płaszczyznach. To on odpowiada za gospodarkę leśną i jeśli zadecydował o zamknięciu drogi leśnej, to miał do tego prawo. (…)

Wójt nie może być tutaj sprowadzany do roli arbitra w tej sprawie, tym bardziej, że ta droga leśna przebiega przez sąsiednią Gminę Krasiczyn. nie prowadzi ona bezpośrednio do nieruchomości Pana Andrzeja, tylko w las. (…)

Nieprawdziwe są stwierdzenia jakoby służby ratunkowe miały jakikolwiek problem z dojazdem przez drogę leśną. Oprócz pracowników LP z dróg leśnych mogą korzystać różne osoby m. in. rowerzyści oraz podmioty uprawnione do tego na podstawie innych przepisów. Straż pożarna, karetka pogotowia w celu ratowania życia mają odpowiednie umocowania i narzędzia aby korzystać z tego typu dróg. Według mnie ludzie powinni się bardziej zastanowić zanim podejmą decyzję o zakupie nieruchomości. Często wstępne zalety działki jej dzikość, niedostępność, później okazują się utrapieniem właściciela. Trudno tutaj mówić o nieświadomości właściciela działki, który ją kupił i zasiedlił, znał też stan działek, przez które ma kontakt z drogą publiczną. (…)

Na dzisiaj nie znam kosztów ani zakresu danej inwestycji, to określi projektant. Są dwie koncepcje zobaczymy, która będzie korzystniejsza i szybsza w uzyskaniu odpowiednich decyzji w celu jej realizacji. Wiem, że mogą być trudności, bo na tych terenach działają eko-aktywiści, którzy potrafią skutecznie skomplikować proces inwestycyjny. Gdy będę znał wstępne koszty przedstawię je Radzie Gminy to ona podejmie ostateczną decyzję.

Reklama





Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama