Reklama

Arcyważny triumf koszykarzy AZS PWSTE Jarosław

Tak dramatycznego, z tak nieoczekiwanym zwrotem sytuacji i szczęśliwym finałem, spotkania koszykarze jarosławskiego beniaminka dawno, a kto wie czy w ogóle, nie rozegrali. Prawda jest taka, iż nieważne jak, ważne, że! Triumf po dogrywce w Bielsku-Białej może mieć fundamentalne znaczenie dla dalszych losów akademików w II lidze.

Pierwsze 10 minut spotkania w Bielsku-Białej były najlepszymi w tym sezonie w wykonaniu jarosławian. Wychodziło im wszystko. Zagrali na niewiarygodnym wręcz procencie rzutów z gry. Wobec takiego dictum miejscowi byli bezradni. Mogli tylko przyglądać się popisowi gości i liczyć, że w dalszej fazie uda się im nadrobić straty. Zaczęło się od „trójki” Artura Mikołajki. Potem jak natchnieni trafiali przede wszystkim Patryk Buszta i Cezary Gumiński, a do tego poziomu równać się starał Konrad Strzępek. 20-punktowa przewaga do ćwiartce otwarcia nastrajała znakomicie, ale mecz wciąż trwał.

Miejscowi pogoń rozpoczęli od początku II kwarty, ale wychodziło im średnio. Po 20 minutach wynik brzmiał 29:45. W 24. min przewaga jarosławian jeszcze urosła. Było 31:52 po rzucie zza linii 6,75 m P. Buszty. W tym momencie wszystko w sprawnie funkcjonującej jarosławskiej maszynie się zacięło. Do tego stopnia, że w cztery minuty stracili 17 punktów, nie zdobywając żadnego! W 28. min gospodarze niemal ich doszli. Było 48:52. Tyle, że za moment podobną koszykarską sklerozą popisali się miejscowi i po pół godzinie gry wydawało się, że dwa punkty pojadą do Jarosławia. Goście przewodzili 50:64. Prawdziwa walka rozgorzała w IV ćwiartce. Miejscowi postawili wszystko na jedną kartę. Z minuty na minutę skutecznie rozbijali szyki obronne rywala. Z minuty na minutę zaczęli coraz bardziej górować, sprowadzać beniaminka do pozycji horyzontalnej. W 39. min dogonili AZS PWSTE. Za 3 pkt przymierzył Michał Cichoń i ustalił wynik meczu po 40 minutach. Było 73:73. Do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.

Reklama

Podobnie jak w Częstochowie, jarosławianie wytrzymali presję! Dodatkowe 5 minut zaczęli znakomicie, bo po punktach: Cezarego Gumińskiego i Patryka Bieleckiego zanotowali run 0:8 i mimo ponownego pościgu gospodarzy nie pozwoli już sobie wyrwać w pełni zasłużonego zwycięstwa.

 

 

Basket Hills Bielsko-Biała – AZS PWSTEA Jarosław 79:81 (9:29, 20:16, 21:19, 23:9, dogrywka: 6:8)
Punkty: G. Szybowicz 19 (3x3), W. Zub 16 (1x3), M. Cichoń 15 (3x3), A. Garita 10 (2x3), R. Kozaczka 10 (2x3), K. Wieczorek 5 (1x3), P. Męcnarowski 4, M. Adamus 0, J. Fenrych 0 (BH); P. Buszta 20 (6x3), P. Bielecki 16 (2x3), C. Gumiński 14, A. Mikołajko 12 (2x3), K. Strzępek 8, Ł. Krawiec 7 (1x3), B. Reichert 3, W. Majka 1, Ł. Argasiński 0, T. Fortuna 0 (AZS PWSTE).
Sędziowali: Rafał Bogdan i Alicja Butenko (oboje z Katowic). Widzów: 200.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kibic - niezalogowany 2020-02-02 13:25:40

    Jarosław zasługuje na 1 ligę koszykówki!!! Kibicuje i trzymam kciuki :) Oby znalazł się jakiś sponsor władze i powiat muszą pomóc może uczelnia w większym stopniu ;) Póki są jeszcze gracze z Jarosławia i grają w Polsce. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości