Reklama

Awantura o wycinkę drzew. Grupa mieszkańców osiedla Rycerskie przeciwna planom spółdzielni

Licząca pond 40 osób grupa mieszkańców osiedla Rycerskie jest oburzona i wyraźnie zaniepokojona planami Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, które dotyczą 14 drzew znajdujących się na jego terenie. Uszczupleniu osiedlowego drzewostanu, do którego może dojść, próbują przeciwdziałać na wszelkie sposoby, angażując w sprawę media, dendrologa i lokalnego posła. Prezes Zarządu PSM Zbigniew Kurosz zapewnia, że nic nie jest przesądzone i podkreśla, że próbuje godzić interesy wszystkich mieszkańców.

Z reprezentacją przeciwników wycinki drzew na osiedlu Rycerskie spotykamy się w piątek, 15 września. Zapraszają na wizję w terenie, pokazując drzewa, które – jak wydedukowali na podstawie uzyskanego w spółdzielni wykazu z numerami działek – w niedługim czasie mają pójść po topór. To łącznie 14 okazów, a wśród nich, takie gatunki, jak: rabinia akacjowa, wierzba, świerk, oliwnik, czereśnia.

– Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec takich działań – podkreślają, zaznaczając, że o sprawie powiadomili prezydenta miasta, władze wojewódzkie i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Reklama

O skali planowanej wycinki przedstawiciel grupy Janusz Obłąk dowiedział się w momencie, kiedy zaczął się interesować wierzbą przy jego bloku. Informacja o tym, że mieszkańcy mogą wyrazić swoją opinię wobec planów jej wycięcia, wywieszona została na klatce. Po nitce do kłębka dotarł do wiadomości, że ewentualna wycinka objąć może nie tylko wspomniane drzewo, ale też 13 innych.

Sprawę postanowił nagłośnić, zbierając podpisy sprzeciwu, które wraz z pismem parafowanym przez dwóch innych przedstawicieli członków PSM przedłożył w spółdzielni.

Reklama

– Spółdzielcy zostali powiadomieni o planowanych działaniach poprzez wywieszenie informacji na klatkach tych bloków, przy których to czy inne drzewo rośnie. Mogą wyrazić zdanie. Zatem ja własne wyraziłem w postaci sprzeciwu. Dołączyli do mnie inni – mówi Janusz Obłąk.

W jego opinii, jak i pozostałych uczestników spotkania, drzewa na terenie osiedla poddawane są od dawna nieumiejętnej pielęgnacji, co kończy się tym, że po jakimś czasie obumierają i nadają się już tylko do wycinki.

– To kaleczenie drzew, co przynosi opłakane skutki – słyszymy. – Dopiero pod naszym naciskiem otrzymaliśmy uzasadnienie decyzji o planowanej wycince, jednak odnoszące się zaledwie do jednego z 14 drzew. Chodzi o wierzbę rosnącą przy parkingu budynku przy ul. Bielskiego 66. Można w niej przeczytać, że u podstawy drzewa jest zdeformowany pień. Dalej napisane jest: „Drzewo opanowane przez grzyby pasożytnicze i porosty. Konary zdeformowane, część z nich wychyla się na parking, przez co opadające z niego liście brudzą zaparkowane tam samochody” – cytuje J. Obłąk.

Reklama

Jego zdaniem to argumentacja niepoparta żadnymi profesjonalnymi[paywall] ekspertyzami dendrologicznymi.

Mieszkańcy: – Chcemy, by liczono się z naszym zdaniem

– Co faktycznie oznacza termin „deformacja”? W jaki sposób wpływa ona na statykę drzewa i jego kondycję? Przecież w przyrodzie nie ma, jak w geometrii, prostych ani kół, więc konsekwentnie cały świat przyrody należałoby uznać za zdeformowany. Nie wiadomo też, jaki gatunek grzyba został zdiagnozowany. Z niektórymi drzewa żyją w symbiozie, z innymi potrafią sobie świetnie radzić, wytwarzając mechanizmy obronne. Co do porostów, nie szkodzą one drzewu, lecz mu pomagają. Argument opadających liści jest kompletnie absurdalny, bo samochód można umyć w kilkanaście minut, a drzewo rośnie dziesiątki lat – wylicza pan Janusz, dopingowany przez resztę i posiłkuje się opinią niezależnego dendrologa z Rzeszowa (Zbigniew Mieszkowicz z fundacji „Będzie Dziko”), którego poproszono o pomoc w powyższej kwestii.

Reklama

Jak twierdzi, podczas wizyty w lokalu Administracji Rycerskie 22 sierpnia br. nie udostępniono mu dokładnej lokalizacji pozostałych 13 drzew przeznaczonych do wycinki, co – jego zdaniem – jest sprzeczne ze statutem PSM.

Mieszkańcy wskazują też na drzewa, które – ich zdaniem – pielęgnowane są niewłaściwie.
 

– Proszę spojrzeć na te – pokazuje Jerzy Galanty. – Obcinają same czubki, a to jest przecież życie. Jak potem takie drzewo ma nie schnąć i nie marnieć – mówi. – Nazywają to zabiegami pielęgnacyjnymi, ale to nie ma z tym nic wspólnego – dodaje Dorota Kownacka.

Reklama

– Ścina się konary, pozostawia sterczące kikuty, a potem takie drzewo ulega deformacji i samoistnie obumiera – pokazuje przykłady.

Jak dowodzą mieszkańcy, wszystkie podcinki odbijają się potem na czynszach, bo za każdą taką usługę spółdzielnia musi płacić. O wsparcie w działaniach poprosili posła Markę Rząsę i zaangażowanego w akcje związane z ochroną drzew (m.in. na Wybrzeżu Jana Pawła II) Arkadiusza Południaka.

Spółdzielnia: – Nic nie jest przesądzone

Wszystkie przytoczone argumenty przedstawiliśmy prezesowi PSM w Przemyślu Z. Kuroszowi.

Reklama

– Zawsze mamy do czynienia z taką sytuacją, że są zwolennicy ochrony drzew i są przeciwnicy. Zdanie tych drugich też musimy brać pod uwagę. A ci często zgłaszają, że drzewa przeszkadzają w zwykłym funkcjonowaniu, zacieniają mieszkanie, zagrażają bezpieczeństwu, rosną na kanalizacji czy innych sieciach. Przewidziana w takich sytuacjach procedura jest zawsze taka sama. Na zgłoszenie mieszkańców kierujemy wniosek do konserwatora zabytków. Ten ma uprawnionych ludzi opiniujących takie sprawy. Nie potrzeba tu dendrologa czy fachowca stricte od drzew – odnosi się do zarzutów Z. Kurosz i podkreśla, że nie chce wojny między mieszkańcami.

– Od wniosku do wycinki droga jest daleka. Przed złożeniem go do konserwatora, wywieszamy informację, że z takowym zamierzamy wystąpić. Ludzie mają 14 dni na to, żeby się wypowiedzieć. I właśnie z tego prawa skorzystali. Wszystkie pisma przeciwne wycince dołączamy do wniosku do konserwatora. Po jego stronie leży decyzja. Służby konserwatorskie nie są osobami niekompetentnymi. A potem, nawet jeśli zapadnie decyzja pozytywna, musimy rozważyć, czy dysponujemy odpowiednimi środkami. Co do pielęgnacji, każdy widzi to inaczej. Zlecamy ją firmie zewnętrznej, która ma ludzi z uprawnieniami. A co do wycinek i przycinek, gdybym podjął się zorganizowania spotkania ich przeciwników i orędowników, to gwarantuję, że mogłoby dojść do rękoczynów. Ten, który nie ma tego drzewa pod oknem, jest przeciw, ale w innej sytuacji jest mieszkaniec, któremu takie drzewo zasłania dostęp światła do pomieszczenia przez cały dzień. Jako PSM mamy na terenie swoich osiedli kilka tysięcy drzew. Zawsze w zamian za te wycinane nasadzamy nowe – niższe i o dużej koronie. Na koniec powiem, że jeśli jakieś drzewo zostanie powalone, to potem nikt nie przyznaje się, że był jego obrońcą. Bywało też, że posiadacze samochodów chcą od spółdzielni odszkodowań za spadające z drzewa kasztany, które niszczą karoserię. Co mamy wówczas zrobić? Płacić je czy zająć się drzewami? To są tego typu dylematy – wyjaśnia prezes PSM.

Reklama

Na pytanie o możliwość obecności przeciwników wycinki podczas wizji w terenie służb konserwatorskich, odpowiada, że mogą się z taką prośbą do konserwatora zwrócić, co pozwoli im na wniesienie na miejscu swoich uwag.

– Nie jest tak, że chcemy robić utrudnienia. Jeśli ci mieszkańcy zgłoszą się do administracji i umówią na konkretny termin, to nie powinno być problemu, by pracownik oprowadził ich po terenie osiedla i wskazał drzewa przeznaczone do ewentualnej wycinki. Osobiście nie odebrałem zgłoszenia, że tego mieszkańcom odmówiono. Opinia grupy przeciwników wycinki na pewno będzie brana pod uwagę – pada na koniec zapewnienie ze strony władz PSM.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    w.strawinski_371 2023-10-04 22:09:09

    "posiłkuje się opinią niezależnego dendrologa z Rzeszowa (Zbigniew Mieszkowicz z fundacji „Będzie Dziko”" Dendrologia to dziedzina nauki! Na studiach leśnych, rolniczych są prowadzone zajęcia w tej dziedzinie. Ten Pan skończył 48h kurs w czymś co nawet nie jest przedszkolem. Równie dobrze można go nazwać botanikiem albo arborystą... szanujmy się ludzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama