Jakoś do tej pory nikt nie wymyślił skutecznego sposobu na walkę z zaśmiecaniem miasta. Pomimo apeli, akcji edukacyjnych, obowiązujących przepisów prawnych nadal są ludzie, którzy za nic mają środowisko oraz estetykę i pozbywają się śmieci i odpadów, podrzucając je innym.
Od lat walkę z nimi toczy straż miejska, która w swoich zadaniach ma dbanie o bezpieczeństwo i porządek w mieście. Strażnicy, patrolując miasto, rejestrują dzikie wysypiska i zgłaszają o nich do odpowiednich służb oraz starają się ustalić sprawców i doprowadzić do ich ukarania.
Z oczywistych względów nie jest możliwe, żeby non stop pilnowali miejsc, w których powstają dzikie[paywall] wysypiska i tu w sukurs przychodzi im technika. Od dawna SM w Przemyślu stosowała fotopułapki i przemysłowe kamery monitorujące teren, ale jakość materiałów pozyskanych w ten sposób często była na tyle niedoskonała, że trudno było rozpoznać wizerunek śmiecącego, czy odczytać numer rejestracyjny pojazdu, którym przywieziono śmieci.
Od niedawna strażnicy mają do dyspozycji nowe, mobilne kamery o wysokiej rozdzielczości, podłączone do stanowiska operatora, który ma możliwość skierowania obiektywu na wybrany obszar i powiększenia detalu. To pozwala na zatrzymanie sprawcy na gorącym uczynku albo zarejestrowanie jego wizerunku lub numerów pojazdu.
Są już pierwsze efekty. Tylko w ciągu trzech dni w ten sposób ustalono pięciu sprawców zaśmiecania terenu w okolicy osiedla Ofiar Katynia. Co ciekawe, sprawcy tych wykroczeń mieszkają w wioskach sąsiadujących z miastem. Strażnicy pokazują film, na którym bardzo wyraźnie widać czerwony traktorek z przyczepką wyglądający na samoróbkę, którym mężczyzna z kobietą podjechali obok stacji transformatorowej i wyładowali z przyczepy jakieś odpady, a na końcu wyrzucili starą wersalkę.
Na drugim filmiku widać osobowe auto, z którego wysiadł mężczyzna i wyjęte z bagażnika worki przerzucił za ogrodzenie śmietników przeznaczonych dla mieszkańców. Straż miejska, mając niezbite dowody w tych pięciu przypadkach, skierowała sprawy do sądu, który może ukarać sprawców grzywną nawet do pięciu tysięcy złotych.
Dodatkowo zostaną oni obciążeni kosztami usunięcia wyrzuconych przez nich odpadów. Strażnicy zapowiadają, że dysponując mobilnymi kamerami, nie odpuszczą tym, którzy zaśmiecają miasto.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze