31 stycznia br. dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Radymnie Dorota Gunia otrzymała z rąk burmistrza miasta 3-miesięczne wypowiedzenie z pracy.
Związane jest to z konkursem na to stanowisko, który niebawem ma być ogłoszony przez burmistrza Radymna Krzysztofa Romana. – Konkurs musiał zostać ogłoszony, bo taki jest wymóg. Nie zwolniłem pani Doroty, bo mam nadzieję, że zachowa ciągłość pracy – powiedział burmistrz Roman.
Takie podejście ma prawdopodobnie związek z niedawnymi protestami młodzieży, która nie zgadzała się z planami zwolnienia Doroty Guni ze stanowiska szefowej MOK-u. – Pani Dorota otrzymała ode mnie trzymiesięczne wypowiedzenie, więc do końca kwietnia tego roku pozostanie na stanowisku. Mam trzy miesiące do wyłonienia nowego dyrektora w konkursie i mam nadzieję, że do niego przystąpi. Jeśli by wygrała, wówczas[paywall] niczego by nie straciła. Otrzyma nowe warunki pracy i pięcioletni okres zatrudnienia. By zbyć ewentualne zarzuty, które mogą się w tej sprawie pojawić, informuję, że nie mam żadnego swojego kandydata ani nikogo nie rekomenduję na tę posadę– powiedział burmistrz Radymna.Dyrektor radymniańskiego MOK-u Dorota Gunia czuje się trochę rozczarowana formą wręczenia wypowiedzenia. – Rzeczywiście, zarządzeniem burmistrza zostałam odwołana ze stanowiska dyrektora. Zgodnie z Kodeksem pracy obowiązuje mnie trzymiesięczne wypowiedzenie, więc pracuję do 30 kwietnia. Oczywiście burmistrz, jako organ nadzorujący, ma do tego prawo. Według tego, co usłyszałam od sekretarza gminy, bo na wypowiedzeniu nie ma podanej przyczyny czy powodu zwolnienia, burmistrz chce zorganizować konkurs na to stanowisko. Ogłoszenie konkursu, według burmistrza, jest konieczne ze względu na nowelizację ustawy o działalności kulturalnej. Nie jest to prawdą, gdyż ustawa jasno mówi, że konkurs może być przeprowadzony, ale wcale nie musi. Liczy się dobra wola burmistrza. W całej sprawie najbardziej dotknął mnie sposób wręczenia wypowiedzenia. Nie otrzymałam dokumentu bezpośrednio od pana burmistrza czy choćby sekretarza, tylko dostarczono mi go przez doręczyciela z urzędu miasta. Uważam, że po tylu latach pracy nie zasłużyłam na takie traktowanie. Do dnia dzisiejszego pan burmistrz nie raczy ze mną nawet porozmawiać – powiedziała D. Gunia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>>Będzie konkurs na stanowisko dyrektora MOK<<A kto go wygrał?!
Kiedys chcialem cos tworzyć z muzyka w mok w Radymnie ale prztlamsili mnie ludzie ktorzy nie mieli ochoty na rozwoj czy chocby probe czegos innego i chyba nic sie nie zmienilo .Smutne takie podcinanie skrzydel.
Nio i bardzo dobrze każdy inny kandydat będzie lepszy niż Gunia bo siedzi już tam tyle lat jak jakaś królowa beztrosko tyle lat . Myśli że jest wielką koleżanką nie jakiegoś Ernesta K he he śmiech
>>Będzie konkurs na stanowisko dyrektora MOK<<A kto go wygrał?!
Kiedys chcialem cos tworzyć z muzyka w mok w Radymnie ale prztlamsili mnie ludzie ktorzy nie mieli ochoty na rozwoj czy chocby probe czegos innego i chyba nic sie nie zmienilo .Smutne takie podcinanie skrzydel.
Nio i bardzo dobrze każdy inny kandydat będzie lepszy niż Gunia bo siedzi już tam tyle lat jak jakaś królowa beztrosko tyle lat . Myśli że jest wielką koleżanką nie jakiegoś Ernesta K he he śmiech