Żyjemy w czasach, kiedy do wszystkiego możemy mieć dostęp od ręki. Zakupy? Nie trzeba jechać do galerii handlowej, wystarczy smartfon i dostęp do internetu. Wybór produktu, natychmiastowy przelew, a później tylko oczekiwanie na kuriera. Co może przeszkodzić szczęściu z łatwych zakupów? Spóźniająca się przesyłka, bo chociaż my robiliśmy zakupy w parę minut, upragnionego produktu wciąż nie ma. Nie lubimy długiego oczekiwania. W restauracji, kolejki w sklepie, a nawet zbyt długich artykułów w gazecie. Pośpiech, który gotuje nam świat, nastawia i przyzwyczaja nas do tego, że wszystko chcemy mieć “na już”.
Wolimy szybkie kursy zamiast długiej nauki, a najwygodniejsze dla nas jest sprawdzać w sieci dokładnie te informacje, których potrzebujemy. W sieci- nie w papierowym słowniku lub encyklopedii, bo przecież to trwałoby za długo. Młodzież stroni od lektur szkolnych- preferuje raczej krótkie opracowania bądź streszczenia, ale i dorośli często wybierają seriale niż książki, bo pozornie one zajmują mniej czasu i wymaga mniej skupienia. Oczekujemy szybkich wyników także w życiu zawodowym- szybkiego awansu, podwyżki, poszerzenia kompetencji, szybkiego zdobycia zaufania w nowym środowisku. Sukces ma przyjść natychmiast.
Droga do celu, którym owy sukces jest, u każdego człowieka wygląda zupełnie inaczej. Powód jest oczywisty- każdy ma swój osobisty, bardziej lub mniej sprecyzowany cel. Bywa, że droga do niego jest prosta- niczym dobrze oświetlona autostrada. Nic nie stoi na przeszkodzie, by dotrzeć do sukcesu, nie ma żadnych wątpliwości, żadnych kłód pod nogami. Zdarza się jednak też, że nasza droga jest wąska i kręta, jak leśna dróżka, której końca nie widać. Trzeba skręcać, zawracać, poszukiwać światła, które może być metaforą czyjegoś wsparcia w dążeniu do mety. Jak wygląda ta meta? Często znacznie różni się od tego, jak są sobie na niej wyobrażaliśmy. Czasami okazuje się tylko blokami startowymi do kolejnego etapu naszej “podróży po sukces”. Jednak, niezależnie od tego, co traktujemy jako sukces i co obieramy za cel, droga do niego ma jedną cechę wspólną- pokonanie jej wymaga czasu. A skoro wymaga czasu, wymaga także cierpliwości. Najważniejsze jest to, by jako oręż na starcie, zaopatrzyć się właśnie w nią.
Stare polskie przysłowie mówi: “Gdy się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy”. Chodzi w nim przede wszystkim o to, że gdy robimy coś w pośpiechu, często nie dbamy o jakość wykonania. To jedno, a drugie to przykra prawda, że nie zawsze nasz pośpiech gwarantuje szybsze osiągnięcie sukcesu i o tym należy pamiętać, by nie popadać w złość i frustrację.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze