HISTORIE DAWNE ŻP: Wszystkie seksualne niewolnice były tak zastraszone, że nawet na myśl im nie przychodzi-ło, by uciec z więziennego burdelu. Jednak na desperacką ucieczkę zdecydowała się przemyślanka Katarzyna Adamów, choć wiedziała, że jeżeli zostanie złapana – straci ży-cie. Nocą 9 października 1890 roku cicho otworzyła okno i na prześcieradłach spuściła się z pierwszego piętra – prosto na chodnik. Szybko wstała i przez ciemne i niebezpieczne uliczki Konstantynopola jakimś cudem dotarła do ambasady austro-węgierskiej. Kiedy ją tam nakarmiono – odesłano do Galicji.
Zakupiony „towar” stał się już własnością nabywcy. Ten zawiózł dziewczyny do swego sekswięzienia i umieścił na I piętrze pod zamknięciem i strażą. Katarzyna Adamów i Maria Komunik były w strachu, lecz nic już nie mogły zrobić. W swoim otoczeniu poznały przelotnie innych 12 dziewcząt, również z Galicji, wcześniej podstępnie wywiezionych. Były tam m.in.: Sura Brachfeld z Czudca (miejscowość opodal Rzeszowa) – córka prawie 90-letniego Abrahama Brachfelda, Aniela Berniak spod Krakowa, Feiga N. ze Złoczowa. Pod karą cielesnej chłosty narodowym językiem nie wolno było rozmawiać. O wysyłaniu listów do domów mowy być nie mogło („Gazeta Przemyska” 1891, nr17).
Każda niewolnica miała osobną, małą celę, a na korytarzach stała straż, która pilnowała, by nie doszło do spotkania wychodzących z pomieszczeń dziewczyn. Byli to kastraci (niczym w haremie), których pozbawiono wcześniej narządów płciowych przed okresem dojrzewania. Jeśli przetrwali ten okrutny zabieg, to żyli kilkanaście lat dłużej od „zwykłych” mężczyzn, a co najważniejsze mieli prawie zagwarantowaną pracę w burdelach.
Żadna z nowo przybyłych dziewcząt przez pierwsze dwa miesiące nie miała żadnej styczności ze światem zewnętrznym, dopóki nie nauczyły się kilkunastu słów wymowy po turecku. Chodziło o to, by w razie kontroli urzędowej mogły podać swe przybrane tureckie imię i nazwisko oraz miejscowość urodzenia. W czasie takiej kwarantanny kobiety nie siedziały bezczynnie, ponieważ zmuszano je do uprawiania nierządu w sekswięzieniu. Każda z nich przyjmowała dziennie minimum pięciu, a czasem nawet kilkunastu Turków. Przeważnie byli to klienci brutalni, brudni i chamscy. Skarżenie się na nich skutkowało biciem, głodem, a nawet zamknięciem w ciemnicy.
Po przeszkoleniu burdelmama woziła niewolnice seksualne specjalnie krytym powozem do domu klienta w Konstantynopolu. W razie kontroli policyjnej na mieście dziewczyna umiała już podać swe przybrane tureckie dane personalne. W czasie jazdy obowiązywał surowy zakaz wychylania głowy przez okno, by uniemożliwić poznanie rozkładu ulic. Niemniej jednak Katarzyna własnym sprytem wielokrotnie zerkała na różne ulice, by je zapamiętać dla własnych potrzeb. Pewnego razu zauważyła kątem oka austro-węgierską ambasadę.
Burdele w Turcji przynosiły olbrzymie korzyści sutenerom. Zmuszane do prostytucji kobiety nie otrzymywały ani centa. Po jakimś czasie sprzedawano je innym domom publicznym. Porwane niewiasty nie żyły długo (często je zabijano). Ich ciała – bez trumny – chowano bezpośrednio w ziemi. Zatroskane rodziny w Galicji nieprzerwanie słały prośby do ambasady w Konstantynopolu o wyjaśnienie losu ich córek, które wyemigrowały do Turcji i znikały bez śladu. Prawie zawsze odpowiedź przychodziła negatywna.
Wszystkie seksualne niewolnice były tak zastraszone, że nawet na myśl im nie przychodziło, by uciec z burdelu. Jednak na desperacką ucieczkę zdecydowała się przemyślanka Katarzyna Adamów, choć wiedziała, że jeżeli zostanie złapana – straci życie. Nocą 9 października 1890 roku cicho otworzyła okno i na prześcieradłach zsunęła się z pierwszego piętra – prosto na chodnik. Szybko wstała i przez ciemne i niebezpieczne uliczki Konstantynopola jakimś cudem dotarła do ambasady austro-węgierskiej. Kiedy ją tam nakarmiono, odesłano ją do Galicji („Gazeta Przemyska” 1891, nr 17).
Wcześniej ambasada wysłała telegram do Wiednia w sprawie Adamów, a stamtąd do Lwowa, a potem do Przemyśla. Kiedy Kasia pojawiła się w rodzinnym mieście, wpadła w objęcia matki i ojca. Potem miejscowa prokuratura wszczęła dochodzenie przeciwko handlarzom kobiet. Akcję zakrojono na szeroką skalę. W efekcie zatrzymano i uwięziono winnych popełnienia tych przestępstw. To wcale nie oznaczało, że handel żywym towarem przestał w Przemyślu istnieć. Wręcz odwrotnie – jego zasięg się powiększał.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.i nic się nie zmieniło, oprócz nazwisk
It is not difficult to play sports wagering and get a great deal of additional cash. You can undoubtedly sort out some way to watch sports and put down wagers. The site will offer you an exceptionally wide https://top-canadiancasinos.com/free-slots/texas-tea/ line that will consistently be close by
i nic się nie zmieniło, oprócz nazwisk
It is not difficult to play sports wagering and get a great deal of additional cash. You can undoubtedly sort out some way to watch sports and put down wagers. The site will offer you an exceptionally wide https://top-canadiancasinos.com/free-slots/texas-tea/ line that will consistently be close by