Jakież było zdziwienie mieszkańców Buszkowiczek w gminie Żurawica, kiedy pewnego dnia zabytkowy, mający symboliczną wartość krzyż, znikł z miejsca, w którym stał przez dziesiątki lat i znalazł się po drugiej stronie drogi. – Jeden z mieszkańców przeniósł go ot tak sobie. Po to, aby w tamtym miejscu zrobić sobie niewielki komis samochodowy. Z nikim niczego nie ustalał – grzmią członkowie Rady Sołeckiej Buszkowiczek i wielu mieszkańców.
Przydrożne krzyże bardzo często mają swoją historię. Krzyż, który stał przy drodze w Buszkowiczkach, w okolicach Domu Ludowego, został ustawiony i potem przez lata był doglądany i pielęgnowany przez repatriantów, którzy przybyli na te ziemie z Kresów Wschodnich.
– To przedziwna dla nas sytuacja. Nie wiedzieliśmy, że można coś takiego zrobić, nie konsultując się z nikim. Nikt nie poinformował o tym proboszcza parafii Najświętszej Marii Panny w Buszkowiczkach ani władz gminy. Swój wkład w to miał nasz sołtys. Rozmawialiśmy z nim o tym. Na pytanie, dlaczego nikogo o tym nie poinformował, choć wiedział, że dojdzie do samowolnego przeniesienia krzyża, odpowiedział, że nikt by na to nie wyraził zgody[paywall]. Skoro nikt by na to nie wyraził zgody, dlaczego nie próbował temu zapobiec? – zastanawiają się członkowie Rady Sołeckiej i mieszkańcy.
Warto dodać, że krzyż został przeniesiony i ustawiony ponownie na terenach należących do gminy.
Członkowie Rady Sołeckiej Buszkowiczek i wielu mieszkańców dziwią się, że nic na ten temat nie wiedziały władze gminy Żurawica. Skierowali w tej sprawie pismo do wójta gminy Tomasza Szeleszczuka.
Zapytali w nim m.in.:
– Wystosowaliśmy już pismo urzędowe do osoby, która bez konsultacji i zgód zdecydowała się na taki krok, zobowiązując ją do przywrócenia wcześniejszego stanu w ciągu 21 dni. Innymi słowy: krzyż ma wrócić na swoje miejsce – stwierdził wójt gminy Żurawica T. Szeleszczuk.
– To była samowolka. Nie wydawaliśmy na to jako gmina żadnej zgody. Była podobno zgoda sołtysa Buszkowiczek, ale ten pan doskonale powinien sobie zdawać sprawę, że ta nie miała i nie ma żadnej mocy prawnej. Przede wszystkim zupełnie pominięte zostało Starostwo Powiatowe w Przemyślu, które wydaje pozwolenia na tego typu przedsięwzięcia – skonkludował T. Szeleszczuk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czyli samowolnie przeniósł samowolę budowlaną? Opary absurdu…
Czyli samowolnie przeniósł samowolę budowlaną? Opary absurdu…