Chociaż w sezonie jesienno-zimowym swoje stopy traktujemy po macoszemu, warto zadbać o nie w perspektywie nadchodzącego lata. Zanim pomyślimy o tym, jaki kolor lakieru do paznokci wybrać, warto rozważyć wizytę u podologa, który kompleksowo zajmie się naszymi stopami. Usunięcie martwego naskórka to wręcz priorytet, a efektów, jakie zapewni nam specjalista od stóp, w domu nie osiągniemy. Podolog zajmie się również odciskami, pęcherzami czy wrastającymi paznokciami. Taka wizyta przyniesie nie tylko widoczną zmianę w wyglądzie naszych stóp, ale przede wszystkim odczuwalną ulgę i lekkość, która pozwoli wejść w lato dziarskim krokiem.
W domowych warunkach możemy jednak też zrobić wiele dla naszych stóp. Jeśli o chodzi o to, czy lepsze będzie ich złuszczanie, czy nawilżanie – jak w większości przypadków najlepsze jest znalezienie złotego środka. Co ważne – znane od lat pumeksy nie są najlepszym rozwiązaniem ze względu na fakt, że ciężko utrzymać je w czystości. Wilgoć i pozostałe w ich porach fragmenty naskórka stają się wymarzonym środowiskiem do rozwoju bakterii i drobnoustrojów. Martwy naskórek lepiej ścierać specjalną tarką lub przy użyciu peelingu gruboziarnistego. Coraz bardziej lubiane są też elektroniczne pilniki do stóp z wymienną głowicą. Ważne, by po wszystkim wmasować w stopy krem.
Miłośnicy bardziej naturalnych metod, mogą samodzielnie przygotować mieszankę w postaci wygładzająco-nawilżającego peelingu. Wystarczy do dowolnego oleju czy oliwy z oliwek dodać mieloną kawę, gruboziarnistą sól lub cukier i nałożyć na stopy. Jeśli o złuszczanie chodzi, należy zachować szczególną ostrożność z dwóch powodów. Pierwszym jest bezwzględne przeciwwskazanie do stosowania skarpetek złuszczających w przypadku cukrzycy. Drugi jest zdecydowanie bardziej estetyczny – złuszczanie po użyciu skarpetek może trwać ponad tydzień, zatem lepiej pomyśleć o tym jeszcze przed założeniem odkrytych butów.
Nie sposób też zapomnieć o paznokciach. Latem zwykle pielęgnacja nie kończy się na prawidłowym ich obcięciu i opiłowaniu. W lecie paznokcie musi być widać. Dlatego tak chętnie wybierane są kolory żywe, jaskrawe, rzucające się w oczy. Klasyczne czerwienie i czerń ustępują miejsca żółciom, pomarańczom i neonowym różom. Miłośniczki bardziej klasycznych kolorów latem lubują się w bieli bądź french manicure.
Opalone nogi, zadbane stopy i perfekcyjny pedicure aż proszą się o dodatkowe podkreślenie. U jubilerów, w drogeriach, a nawet sieciówkach coraz częściej, obok pierścionków, kolczyków czy bransoletek, można zauważyć biżuterię do stóp. Kolorowe koraliki oplatające kostkę, pierścionki – ringi na łańcuszkach okalające i wysmuklające śródstopie idealnie wpasowują się w letnie stylizacje i robią furorę na plażach, deptakach i w.... mediach społecznościowych. Każdy przecież chętnie pochwali się dopracowanym w najdrobniejszych szczegółach zdjęciem z wakacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze