Zdaniem władz Radymna, zarybianie ZEK-u przez członków przemyskiego oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego wiosną br. przyniosło opłakany skutek. Ryby wpuszczone do akwenu wodnego zachorowały, ale na szczęście nie ma zagrożenia, że planowane na ostatni weekend czerwca br. rozpoczęcie sezonu kąpieliskowego nie dojdzie do skutku.
Komunikat, który ukazał się na stronie internetowej Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Przemyślu brzmiał złowrogo. „W związku z wystąpieniem zjawisk chorobowych, czyli bakteryjnym zapaleniem skóry u następujących gatunków ryb: jaź, karaś, amur, karp, informujemy[paywall] kolegów wędkarzy o sposobie postępowania podczas wędkowania na zbiornikach w Wietlinie i ZEK Radymno. Złowionej ryby wspomnianych gatunków posiadającej na tkance oznaki chorobowe, nie należy wpuszczać do łowiska. Egzemplarze te należy utylizować. W związku z podjętym leczeniem okres karencji dla tkanek jadalnych wynosi 30 dni, czyli do 30 czerwca 2016 roku. Ryby leczone będą enrofloksacyną, zgodnie z zaleceniem weterynaryjnym podanym w śrucie zbożowej”.
– Do pewnego momentu nic nie wiedzieliśmy na ten temat. Bardzo nas zaskoczył owy komunikat. Nikt nas o niczym nie poinformował, a chyba wypadało? Zaczęliśmy interweniować, pytać. Okazało się, że po tradycyjnym, jesiennym zarybianiu ZEK-u członkowie przemyskiego oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego zarybiali akwen także wiosną. Kupili ryby ze Starzawy i z naszych informacji wynika, że nie były w pełni zdrowe, choć przeszły badania ichtiologiczne – tłumaczy burmistrz Radymna Krzysztof Roman. – Niestety, po zmianie środowiska zaczęły chorować. Wyglądało to naprawdę paskudnie. Na skórze miały rany, niektóre wręcz dziury. Z miejsca zawiadomiliśmy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska oraz jarosławski sanepid, prosząc o zbadanie czystości wody. Odpowiedź przyszła szybko. Woda jest czysta, bez żadnych bakterii. Choroba ryb nie ma żadnego wpływu na korzystanie przez ludzi z naszego akwenu. Gdyby się jednak okazało, że nie można byłoby z niego korzystać, związek wędkarski miałby wielkie problemy – dodał K. Roman.
Jak już wspomnieliśmy, burmistrz zlecił Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jarosławiu przeprowadzenie badań jakości wody. Próbki zostały pobrane w okolicach miejsca wykorzystywanego do kąpieli i przesmyku pomiędzy Cyplem Harcerskim a firmą Kruszgeo.
Czystość wody potwierdził także prezes przemyskiego oddziału PWZ Jan Bieniasz. – Ze swojej strony także zleciliśmy sanepidowi zbadanie wody. Jest czysta, można korzystać z kąpieli do woli – stwierdził.
– 3 kwietnia tego roku otrzymaliśmy wyniki badań ichtiologicznych ryb, którymi chcieliśmy zarybić akwen w Radymnie. Były wolne od jakichkolwiek bakterii. 4 kwietnia ryby wpuszczone zostały do wody. Najprawdopodobniej przyczyną choroby była zmiana środowiska oraz skala pH. Trzymamy jednak rękę na pulsie, cały czas jesteśmy w stałym kontakcie z inspektorem sanitarnym. Rany ryb goją się w miarę szybko. Jestem przekonany, że odżyją. Część z nich już żeruje, więc jest dobrze. Te, które będą miały ślady chorobowe, koniecznie trzeba zutylizować lub dostarczyć do siedziby naszego oddziału – dopowiedział prezes J. Bieniasz.
Władze Radymna rozpoczęcie sezonu na ZEK-u planują w pierwszy weekend wakacji, czyli 25 i 26 czerwca br. – Jesteśmy na etapie odświeżania plaży. Przygotowujemy sprzęt, mamy już piasek dzięki uprzejmości firmy Kruszgeo, dodam, piasek atestowany. Ustawiamy boje. 25 czerwca pracę rozpoczną ratownicy. Zapraszamy! – podsumował burmistrz Radymna K. Roman.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze