Korzystny wpływ słońca na nasze zdrowie udowodniono naukowo. Odpowiednia dawka promieni zapewnia dobry nastrój, poprawia wydolność psychiczną i fizyczną, usprawnia pracę wielu kluczowych procesów zachodzących w organizmie. Niestety, wystarczy chwila beztroski, aby na własnej skórze poczuć negatywne skutki promieniowania słonecznego. Skóra swędzi, piecze, jest rozpalona i bolesna. Co robić, gdy przeholowaliśmy ze słońcem?
Oparzenie słoneczne to kłopotliwa dolegliwość, która skutecznie popsuje wakacyjne leniuchowanie, bywa również niebezpieczna – zwłaszcza u dzieci, seniorów, osób o bardzo jasnej karnacji. Jeśli nie udało nam się przed nim uchronić, bardzo ważne jest nawilżanie, delikatne natłuszczanie oraz chłodzenie przegrzanego ciała. Konieczne może być podanie środków przeciwbólowych.
Uwaga – współtowarzyszące oparzeniu gorączka, zamroczenia, ogólne osłabienie i nudności mogą świadczyć o groźnym udarze słonecznym. Wymagają natychmiastowej interwencji lekarskiej. Opuchlizna, wyciek surowiczy, bolesne zmiany barwnikowe także powinny skłonić nas do wizyty u specjalisty, który zaleci odpowiednią terapię (m.in. maściami steroidowymi, preparatami zabezpieczającymi przed nadkażeniem bakteryjnym).☒ Precz z tłustymi kremami – choć posmarowanie oparzonej skóry takim treściwym mazidłem wydaje się dobrym pomysłem, lepiej tego nie robić. Preparaty tego typu sprawiają, że wytworzone przez uszkodzoną skórę nadmiarowe ciepło nie jest efektywnie odprowadzane. Stan zapalny zaostrza się, a ból – intensyfikuje.
☒ Zimny prysznic, okład z lodu – to również zły pomysł. Ekstremalnie niska temperatura wywołuje szok termiczny, może zaburzyć proces regeneracji naskórka i doprowadzić do powstania nieestetycznych blizn i przebarwień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze