Reklama

Ciepłownia Zasanie wydzierżawiona. MPEC bez wpływu na ceny ciepła

Od 1 września br. Ciepłownia Zasanie – będąca źródłem ciepła zasilającego miejską sieć ciepłowniczą – trafiła w nowe ręce. Przejęło ją – na podstawie umowy dzierżawy na 30 lat – PGNiG Termika Energetyka Przemyśl sp. z o.o. Wszyscy pracownicy tej miejskiej spółki, zatrudnieni dotychczas w Wydziale Ciepłownia, stali się pracownikami PGNiG Termika Energetyka Przemyśl. I to ta spółka ustalać będzie teraz ceny ciepła w mieście.

Od 1 lipca 1984 r., czyli od momentu utworzenia Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Przemyślu, do 31 sierpnia br. MPEC zajmował się zarówno wytwarzaniem ciepła, jak i jego przesyłaniem oraz dystrybucją do poszczególnych nieruchomości na terenie Przemyśla.

Od 1 września br. – zgodnie z koncesją udzieloną przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki – zajmuje się jedynie[paywall] przesyłaniem, dystrybucją oraz obrotem ciepłem zakupionym od jego wytwórcy (a w przyszłości wytwórców). Za wytworzenie, dostarczenie do sieci ciepłowniczej i ustalenie ceny ciepła, odpowiada wspomniany już dzierżawca  Ciepłowni Zasanie.

30-letnia dzierżawa

Do podpisania przez szefostwo MPEC-u wieloletniej, bo obejmującej okres aż 30 lat, umowy dzierżawy Ciepłowni Zasanie przez spółkę PGNiG Termika Energetyka Przemyśl doszło już 21 kwietnia br.

Na jej podstawie owa spółka stała się jedynym dostawcą ciepła do przemyskiego systemu ciepłowniczego. Jak zapewniają władze MPEC-u, dla odbiorców i użytkowników tzw. ciepła systemowego zmiana ta będzie praktycznie niezauważalna, gdyż nadal wszelkie umowy, uzgodnienia i rozliczenia prowadzone będą jedynie z dostawcą ciepła, czyli MPEC-em.

Oprócz Ciepłowni Zasanie PGNiG Termika Energetyka Przemyśl eksploatować będzie także drugie źródło ciepła, czyli powstającą na terenie zasańskiej ciepłowni, zasilaną gazem ziemnym elektrociepłownię, która już od najbliższego sezonu grzewczego pracowała będzie „w podstawie” przez cały rok.

Zgodnie z deklaracjami składanymi przez spółkę PGNiG Termika, w najbliższych latach zostanie wybudowane jeszcze co najmniej jedno gazowe źródło ciepła na terenie Przemyśla, zasilające sieć ciepłowniczą.

Reklama

Czy ceny ciepła wzrosną?

– Patrząc na to, co się dzieje zarównow kraju, jak i w Europie, nie ma możliwości, aby cena ciepła pozostała niezmieniona. Drożeje wszystko. Czy będziemy mieć wpływ na kształtowanie cen ciepła w Przemyślu po wydzierżawieniu ciepłowni na Zasaniu? Prawnie nie, bo wpływ na to ma jedynie Prezes Urzędu Regulacji Energetyki – powiedział prezes MPEC Przemyśl sp. z o.o. Maciej Patoczka.

– Nie wyobrażam sobie jednak, żeby PGNiG Termika, po podpisaniu czterostronnej umowy zdecydowało się na ceny, które będą nieakceptowalne przez mieszkańców. Nie wyobrażam sobie, abyśmy nie zasiedli do wspólnych rozmów czy dyskusji. Podłożem przekazania ciepłowni PGNiG Termice są niezbędne inwestycje w celu dostosowania źródeł wytwarzania ciepła do wymogów unijnych. To co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych, na co nas ani miasto Przemyśl nie było stać – podsumował M. Patoczka.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości