W Radymnie powstanie Centrum Integracji Społecznej. – Jestem przekonany, że dla naszej społeczności to wyjątkowa rzecz. To będzie swoista terapia dla ludzi, którzy nie mogą bądź nie potrafią odnaleźć się na rynku pracy – przekonuje burmistrz Radymna Krzysztof Roman.
Decyzję o utworzeniu CIS-u radymniańscy radni podjęli podczas sesji 14 marca br. W projekcie uchwały 1 czerwca br. widnieje jako data rozpoczęcia działalności statutowej. Czy się uda? – Będziemy robić wszystko, aby tak się stało. Tyle że do załatwienia jest jeszcze sporo spraw formalnych. Liczymy na pomoc ze strony Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Warto bowiem wiedzieć, że pieniądze na stworzenie takiej jednostki gwarantuje budżet państwa. Dość długo obserwowaliśmy podobne centra choćby w Pawłosiowie czy Lubaczowie. To drugie działa świetnie i na nim chcemy się wzorować – stwierdził burmistrz K. Roman[paywall].
W statucie nowej organizacji widnieje zapis, że działalność centrum może obejmować wiele dziedzin, by wymienić świadczenie usług: remontowo-budowlanych i wykończeniowych, utrzymanie i pielęgnację terenów zielonych, usługi komunalne, ogrodnicze, odśnieżanie, prace porządkowe, ale także catering.
Możliwość stworzenia przez samorząd CIS daje ustawa z 13 czerwca 2003 r. o zatrudnieniu socjalnym. Może być utworzone jako jednostka budżetowa lub zakład budżetowy. Celem funkcjonowania centrum jest aktywizacja zawodowa osób długotrwale bezrobotnych. Pozwala na włączenie osób wykluczonych społecznie w proces integracji zawodowej i społecznej, przyzwyczaja je i motywuje do pracy, pomaga zwalczyć nawyki powstałe w wyniku długotrwałego pozostawania bez zatrudnienia i w trudnej sytuacji życiowej. – I takie właśnie jest nasze motto. Jako samorząd nie możemy na przykład prowadzić działalności gospodarczej, czyli choćby produkować żywności, nie możemy świadczyć usług opiekuńczych. Tworząc CIS, nad którym będziemy mieć pełną kontrolę, możemy na przykład zaoferować tanie obiady, korzystając ze szkolnej kuchni, do której oczywiście zakupimy odpowiednie, dodatkowe wyposażenie. Angażując w to osoby bezrobotne, damy im szansę na znalezienie stałej pracy. Nasi radni na początku byli nieco sceptyczni, mówiąc o braku trwałości projektu, dodatkowym obciążeniu dla budżetu miasta. Nic z tych rzeczy. Uważam, że efekty będą na pewno. Pamiętam, że władze Jarosławia bodaj pięciokrotnie próbowały przeforsować podobny projekt uchwały na sesjach, aż wreszcie im się udało – wyjaśnił K. Roman.
Najwięcej uwagi – jak podkreślił burmistrz Radymna – uczestnicy i instruktorzy (na jednego instruktora przypadać będzie 10 uczestników – przyp. aut.) będą poświęcać ludziom starszym (opieka, przygotowanie tanich posiłków) i utrzymaniu porządku na ZEK-u.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A w Jarosławiu się nie dało, bo radnemu Muzyczce nie było na rękę że Burmistrzowi coś się może udać.Brawo dla Radymna
A tak po za tym radny Muzyczka mieszka w Przemyślu i w dupie ma Jarosław
no to teraz już wiem dlaczego blokuje wszystkie działania Pana Burmistrza. To w ogóle legalne ? szok.
A w Jarosławiu się nie dało, bo radnemu Muzyczce nie było na rękę że Burmistrzowi coś się może udać.Brawo dla Radymna
A tak po za tym radny Muzyczka mieszka w Przemyślu i w dupie ma Jarosław
no to teraz już wiem dlaczego blokuje wszystkie działania Pana Burmistrza. To w ogóle legalne ? szok.