Reklama

Cytryny pani Anieli

04/03/2020 12:00

– Nawet u nas, na Podkarpaciu, można wyhodować cytryny – mówi pani Aniela, mieszkanka Zalesia i pokazuje cztery dorodne owoce.

– Była jeszcze jedna cytryna, największa, może ze czterdzieści deko miała, ale podarowałam ją sąsiadce. Kilka lat temu zamarzyło mi się, że będę hodować cytrynę. Kupiłam roślinkę w markecie, ale szybko zmarniała. Może ziemia jej nie odpowiadała.

Potem z Krakowa dostałam drugą i ta pięknie rośnie. Ma już pięć lat i co roku owocuje. Zasilam ją nawozem ogrodniczym, takim jak do innych kwiatków, a od wiosny trzymam na zewnątrz, żeby miała słoneczko. Zapylać jej nie trzeba, bo jest samopylna, tylko kiedy ma owoce, część z nich trzeba oberwać i zostawić kilka. Wtedy będą dorodniejsze i lepsze w smaku. Do cytryny, tak jak do innych kwiatów, trzeba mieć serce i dobrą rękę – przekonuje pani Aniela i pokazuje paprotki, krokusy, pelargonie i pięknie kwitnącego hiacynta.

– Cieszę się, że moja cytryna będzie w Życiu Podkarpackim, które prenumeruję już od wielu lat – dodaje. 


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Monika - niezalogowany 2020-03-04 13:53:18

    Gratuluje pieknych i dorodnych owocow. Mieszkam na polnocy Wloch i od 2 lat tez mam dosc duze drzewko cytrynowe . Cudny jest okres kwitnienia bo zapach kwiatow cytryny jest nieziemski.Pozdrawiam!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Owocek - niezalogowany 2020-03-04 15:08:00

    Cudowne!!! Aż miło popatrzeć! 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ania - niezalogowany 2020-03-04 20:50:42

    Zazdroszczę cytrynek :)  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości