Po znakomitych, drugich 30 minutach szczypiorniści SPR Orła Przeworsk odprawili z kwitkiem mocny zespół Zagłębia Handball Team Sosnowiec, odnosząc drugą wygraną w drugim mistrzowskim meczu.
Spotkanie z Sosnowiczanami – zgodnie z przewidywaniami – od samego początku było bardzo zacięte i wyrównane. Pierwsze 30 minut bez wskazania. Początek II połowy to kapitalne interwencje nowego nabytku SPR Orła, czyli Kacpra Gołębiowskiego – wychowanka SRS Czuwaju Przemyśl (który to już gracz z Przemyśla, który zasilił zespół z Przeworska…), który szlifował swój talent także m.in. w Wiśle Płock czy czeskim HC Zlin. Obroniony m.in. rzut karny pozwolił gospodarzom wygrać pierwsze 10 minut aż 6:1 i w 40. min wyjść na najwyższe prowadzenie w tym starciu – 21:16. Ale to nie był koniec emocji, bo wiadome było, iż Ślązacy tak łatwo skóry nie sprzedadzą. Goście w 47. min zmniejszyli straty na 24:21 i śmiało mogli myśleć o powrocie do gry. Nie wrócili, bo nie pozwolili im na to gospodarze. Z każdą kolejną minutą decydujących fragmentów zwiększali intensywność gry w obronie i agresję. Wciąż w bramce imponował K. Gołębiowski. W 56. min było już 30:22 i stało się jasne, że „Armia Leliwa” pierwszy egzamin zda celująco.
Warto wspomnieć, że debiut w seniorskim zespole zaliczył jeden z wychowanków klubu Wiktor Krutysz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze