– Uważam, że jeżeli mówiliśmy o tym, co jest złe, należy podziękować za to, co dobre, bo często o tym się w życiu zapomina – twierdzi Anna Fedaczyńska-Mazurek z Żurawicy.
O remont części ulicy św. Józefa w Żurawicy mieszkańcy zabiegali od kilkunastu lat. – Na łamach waszego tygodnika pojawiło się nawet kilka artykułów na ten temat. Przez kilka kadencji nic nie dało się zrobić w sprawie remontu naszej ulicy, bo, jak mówili kolejni wójtowie, nie było pieniędzy[paywall]. Na nasze pisma i prośby nawet nie odpisywano. Traktowano nas jak zło konieczne. Tylko dzięki naszemu sołtysowi, panu Januszowi Rabce, byliśmy w stanie jakoś funkcjonować. To dzięki jego determinacji ulica była doraźnie reperowana – opowiada A. Fedaczyńska-Mazurek. – Mimo że ulica przylega bezpośrednio do cmentarza i kilka razy w roku, przy okazji świąt, jest wizytówką Żurawicy nie do pozazdroszczenia, nasi włodarze nic z tym nie robili. Dlaczego? Przypuszczamy, że za mały elektorat wyborczy przy niej mieszka– dodała.
W Żurawicy doszło do zmiany władzy. Okazało się, że po 10 miesiącach rządów wójta Tomasza Szeleszczuka da się. – Droga została wyremontowana, położono asfalt. Jakoś udało się znaleźć środki, aby zrobić ten kawałek w tak krótkim okresie. Jako mieszkańcy tej ulicy dziękujemy panu wójtowi Tomaszowi Szeleszczukowi, przewodniczącemu Rady Gminy Żurawica panu Maciejowi Gałuszce, wiceprzewodniczącemu Rady Gminy Żurawica i naszemu sołtysowi w jednej osobie, czyli Januszowi Rabce. Jeśli się chce, można – podsumowała Anna Fedaczyńska-Mazurek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wybory idom ti i asfaltu polali panie
W roku ubiegłym, obecnym, następnym też są wybory. Później dwa lata przerwy i dalej wybory. Pisanie, że dzięki wyborów jest droga - bzdura!
To nie bzdura panie, każda władza przed samymi wyborami chce pokazać , że coś eibi a najłatwiej trochę asfaltu polać.
Wybory idom ti i asfaltu polali panie
W roku ubiegłym, obecnym, następnym też są wybory. Później dwa lata przerwy i dalej wybory. Pisanie, że dzięki wyborów jest droga - bzdura!
To nie bzdura panie, każda władza przed samymi wyborami chce pokazać , że coś eibi a najłatwiej trochę asfaltu polać.