Reklama

Część urządzeń na skateparku jest niesprawnych. – Dlaczego miasto nie kwapi się do naprawy? – pyta przemyślanin

Wielopokoleniowy park wypoczynku, sportu i rekreacji przy ul. Bohaterów Getta w Przemyślu to jedna z miejskich inwestycji, zrealizowanych w ramach budżetu obywatelskiego. To mieszkańcy wyrazili potrzebę powstania takiego obiektu w mieście i – przyznać trzeba – chętnie z niego korzystają. Niestety w ostatnim czasie kilka ze sprzętów siłowni pod chmurką, będącej częścią popularnego skateparku, zostało uszkodzonych. – Dlaczego miasto nie kwapi się do ich naprawy? Oklejenie taśmą i wyłączenie urządzeń z użytkowania nie załatwia sprawy – denerwuje się Tadeusz Samotach, który zgłosił nam problem.

Mieszkaniec Przemyśla twierdzi, że zgłaszał problem dotyczący braku możliwości korzystania z wybranych sprzętów już kilka razy, dzwoniąc pod numer telefonu umieszczony na tablicy znajdującej się na obiekcie, służący m.in. do sygnalizowania takich awarii.

– Od czerwca tego roku dzwoniłem już czterokrotnie, a sprzęty do tej pory nie zostały naprawione – denerwuje się mężczyzna.

Usterki dotyczą według niego biegacza, w którym są uszkodzone łożyska, urządzenia typu wioślarz, gdzie nie ma z kolei elementu do siadania (zostało oklejone taśmą ochronną z racji braku możliwości korzystania) i sprzętu do unoszenia ciężaru ciała, w którym deska jest źle ustawiona i wymaga wypoziomowania.

– Ciekawi mnie, jak często miasto robi przegląd sprzętów na tego typu obiektach, o które powinno przecież dbać. I wreszcie, czy mieszkańcy miasta mogą liczyć na to, że[paywall] te na skateparku zostaną w najbliższym czasie wreszcie naprawione? – pyta Tadeusz Samotach.

– Owszem, jakieś 2 miesiące temu było dwóch pracowników. Wymontowali pękniętą deskę we wioślarzu i zabrali, ale nowa do tej pory się nie pojawiła. Przecież to niepoważne – komentuje.

O sytuację dotyczącą niesprawnych sprzętów zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim w Przemyślu.

– Od zakończenia drugiego etapu budowy skateparku przy ul. Bohaterów Getta, a w zasadzie Wielopokoleniowego parku wypoczynku, sportu i rekreacji, mija już pięć lat. Miejsce przez ten czas było bardzo chętnie odwiedzane przez mieszkańców nie tylko najbliższej okolicy. Monitorujemy stan znajdujących się tam urządzeń. Otrzymujemy też zgłoszenia o uszkodzeniach. Niestety nie jesteśmy w stanie reagować na nie od razu, ze względu na to, że zniszczeń i uszkodzeń na placach zabaw i siłowniach w mieście jest całkiem sporo. Gruntowne przeglądy tych miejsc są robione na nasze zlecenie raz na kwartał, częściej przeglądy bieżące, zatem mamy świadomość stanu technicznego urządzeń – usłyszeliśmy od Witolda Wołczyka z przemyskiego magistratu.

Na koniec padło też zapewnienie, że być może jeszcze w tym roku uda się wygospodarować pieniądze na naprawę przynajmniej części zepsutych elementów parku przy ulicy Bohaterów Getta.

Reklama

Rozbite butelki, pety, śmieci... Stan czystości pozostawia wiele do życzenia

Osobna kwestia to czystość i bezpieczeństwo na wspomnianym obiekcie. Niemal co rano pod znajdującą się tam wiatą znaleźć można butelki po piwie czy innym alkoholu (nierzadko rozbite), śmieci, pudełka po pizzy, butelki pet, papiery i pety.

– Taki widok odbiera nieraz ochotę do przychodzenia tu z dziećmi. Nie jest to regularnie sprzątane. Obok wiaty bawią się maluchy korzystające z placu zabaw na tym obiekcie i wiele razy zdarzało się, że biegają po tym rozbitym szkle. Dziś rano też można było zastać tam taki obrazek – zwraca uwagę na problem jedna z mam.

– Utrzymujemy czystość w tym miejscu, jednak nasze służby nie są w stanie robić tego codziennie, bo wynika to z założonego harmonogramu sprzątania, tak jak w innych miejscach w mieście. Zwykle sprzątanie w tym miejscu odbywa się trzy razy w tygodniu, niekiedy także podczas dyżurów weekendowych służb sprzątających – informuje w odpowiedzi W. Wołczyk.

– Możemy tylko zaapelować do osób korzystających z parku wypoczynku, aby zachowały przynajmniej podstawowe zasady utrzymania czystości w miejscach publicznych, tak aby kolejni użytkownicy mogli korzystać z wypoczynku w tym miejscu bez obaw – dodaje.

Reklama


fot.Urszula Gielo
Niemal co rano pod znajdującą się na skateparku wiatą znaleźć można butelki po piwie czy innym alkoholu, rozbite szkło, śmieci, pudełka po pizzy, butelki pet i niedopałki.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama