Stosowanie agresywnych środków myjących i dezynfekujących chroni nas przed wirusami i bakteriami, ale podrażnia skórę dłoni i może prowadzić do jej uszkodzeń. Podpowiadamy, jak pielęgnować dłonie podrażnione szorowaniem i odkażaniem.
Główny Inspektorat Sanitarny i Ministerstwo Zdrowia apelują o częste i porządne mycie rąk – obecnie jest to najskuteczniejszy środek w profilaktyce zakażeń koronawirusem. Stosując się do zaleceń, myjemy i odkażamy dłonie non stop – przed i po skorzystaniu z toalety, przed posiłkiem, po dotknięciu klamki, poręczy, przycisków windy czy banknotów w sklepie. Niestety, cierpi na tym skóra naszych dłoni. Staje się podrażniona, zaczerwieniona i wysuszona. Osoby z istniejącymi wcześniej schorzeniami dermatologicznymi, takimi jak atopowe zapalenie skóry, łuszczyca czy wyprysk, mogą doświadczać pogorszenia ich objawów. To dlatego, że mydła i inne preparaty do mycia rąk, gorąca woda oraz agresywne środki do dezynfekcji zmieniają naturalne pH skóry i mogą naruszać jej barierę ochronną, czyli płaszcz lipidowy. W konsekwencji powodują odparowanie wody i wysuszenie, a czasem zapalenie skóry dłoni, które ma postać suchej, łuszczącej się, swędzącej czerwonej skóry, szczególnie w przestrzeniach między palcami i na kostkach. Co możemy zrobić, by temu zapobiec?
O właściwą ochronę naskórka i jego pielęgnację możemy zadbać już podczas mycia dłoni. Specjaliści zalecają, by kolorowe, mocno perfumowane detergenty zastąpić najprostszym szarym mydłem. Nie zawiera ono sztucznych barwników, substancji zapachowych ani konserwantów. Jest niedrażniące i hipoalergiczne. Jeśli w ciągu dnia używaliśmy preparatów odkażających, w tym żeli antybakteryjnych, zmyjmy koniecznie ich resztki po powrocie do domu.

Photo by Christin Hume on Unsplash
Krem to podstawa
Po umyciu dłoni dobrze jest za każdym razem użyć kremu. Warto sięgnąć po preparat o działaniu łagodzącym i regenerującym, zawierający m.in. prowitaminę B5 (d-panthenol), witaminy A i E, aloes, oliwę z oliwek, masło shea, ceramidy, lipidy, alantoinę, mocznik czy kwas hialuronowy. Świetnie odżywiają one skórę, regulują gospodarkę wodną, przyspieszają regenerację i koją. Dobrze, by na liście składników znalazła się także parafina, wazelina lub wosk pszczeli – otulą skórę dłoni niczym niewidzialna rękawiczka, która zapobiega powstawaniu kolejnych podrażnień. Jeśli jednak nie udało się nam ich uniknąć, a skóra pęka i piecze, warto nałożyć na tkliwe miejsca ochronną maść witaminową z nagietkiem lub sprzyjający regeneracji tłusty krem. Wybór odpowiedniego preparatu doradzi farmaceuta.
Nocna regeneracja
Kilka razy w tygodniu można zafundować dłoniom całonocny zabieg regenerujący. Tuż przed snem nakładamy na skórę grubą warstwę mocno natłuszczającego lipidowego kremu, bazy leczniczej (dostępne w aptekach), oleju kokosowego, maści z witaminą A lub czystej wazeliny i zabezpieczamy je bawełnianymi rękawiczkami. W ten sposób kosmetyk lepiej się wchłonie, a ty unikniesz poplamienia nim ubrania lub pościeli. Po kilku godzinach skóra będzie jak nowa – nawilżona, miękka i ukojona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zapraszam na : www.suplementydiety.5v.pl
widzę po sobie jak środki dezynfekcyjne wysuszają mi skóre. Moim sposobem na ratowanie rąk jest krem od oilatum. Bardzo dobrze nawilża
o faktycznie one bardzo dobrze nawilżają, stosowałam u swoich dzieci ale nie przyszło mi do głowy że można nimi smarować ręce :)
To prawda, moje ręce ostatnio przeżywają kryzys. Nie wiedziałam, że oilatum ma kremy do rąk. Pamiętam, że kiedy córka była mała używaliśmy emulsji do kąpieli z tej firmy. Na pewno spróbuję.
o świetny pomysł. mam ten krem w domu bo smaruje nim synka. Dzięki za podpowiedź
fajnie że polecasz ten krem zerknęłam na niego w internecie i ma bardzo krótki skład i jest przeznaczony dla dzieci czyli na bank nie podrażni dodatkowo moich dłoni. Idę go dzisiaj kupić. Dzięki za radę :)
to chyba ja też kupie i wypróbuje bo nic już nie działa
Aby nie zniszczyć sobie dłoni, warto wybierać takie środki dezynfekujące i antybakteryjne, które dodatkowo posiadają w składzie substancje pielęgnujące skóre. Takie płynyi żele do dezynfekcji rąk można zakupić tutaj: https://www.aleopakowania.pl/srodki-i-plyny-do-dezynfekcji-powierzchni-urzadzen-w-gastronomii
a gdzie można kupić ten krem dziewczyny?
Przede wszystkim dezynfekowac rozsadnie, mozna tez robić sobie oklady na dlonie ziolowe takie, dobre kosmeytki stosowac np oilatum, chodzic w rekawiczkach swoich bawelnianych np a nie foliowych w sklepach (dla nas bez roznicy a dlonie nam podziekuja)
smaruje oilatum ale na zakladanie na to rekawiczek nie wpadłam, wypróbuje! ;)
Warto raz na jakiś czas zrobić sobie zabieg parafinowy na dłonie. Polecam zamówić sprawdzony zestaw na https://ladiosa.pl.
Wiecie, jak szukacie czegoś skutecznego do dezynfekcji waszych wnętrz, to może wam się również przydać tak https://exterya.com/sklep/lampy-bakteriobojcze lampa uv bakteriobójcza. Jest ona niesamowicie skuteczna w działaniu. Dzięki niej nasze wnętrza będą czyste i estetyczne, pozbawione bakterii.
Naprawdę dużo byście musieli stosowac tego płynu, bądź z jakiś nie wiadomych źródeł ten płyn.Normalny płyn nie jest zagrożeniem dla skóry. Zresztą zdrowie i tak jest najważniejsze i zmniejszanie ryzyka zachorowań : [url=https://dasoft.com.pl/pl/antycovid]dozowniki do dezynfekcji[/url]
Naprawdę dużo byście musieli stosowac tego płynu, bądź z jakiś nie wiadomych źródeł ten płyn.Normalny płyn nie jest zagrożeniem dla skóry. Zresztą zdrowie i tak jest najważniejsze i zmniejszanie ryzyka zachorowań https://dasoft.com.pl/pl/antycovid
W mojej zaprzyjaźnionej restauracji kelnerki nie biegają już ze ścierką i spirytusem. Używają środka w areozolu EpidAir https://epidair.com/ i zamgławiają wszystkie krzesła i stoliki (czyste) bez wycierania spirytusowymi środkami, bo EpidAir tego nie wymaga. Wystarczy zamgławianie. Dodatkowo EpidAir ma ładny zapach.
Zapraszam na : www.suplementydiety.5v.pl
widzę po sobie jak środki dezynfekcyjne wysuszają mi skóre. Moim sposobem na ratowanie rąk jest krem od oilatum. Bardzo dobrze nawilża
o faktycznie one bardzo dobrze nawilżają, stosowałam u swoich dzieci ale nie przyszło mi do głowy że można nimi smarować ręce :)