Poprawił się stan zdrowia żołnierzy z 1. Batalionu Czołgów w Żurawicy poszkodowanych podczas ćwiczeń na poligonie w Nowej Dębie koło Tarnobrzega.
Do zdarzenia doszło w środę, 17 bm. W trakcie ćwiczeń poligonowych utracono łączność radiową z jedną z załóg czołgu. Żołnierze z innego wozu postanowili sprawdzić, co dzieje się z kolegami. Kiedy przybyli, okazało się, że ci[paywall] potrzebują pomocy. 2 poszkodowanych przewieziono do szpitala w Nowej Dębie, gdzie bardzo szybko doszli do siebie i już pod koniec tygodnia zostali wypisali do domu. Trzeci z nich trafił pod opiekę rzeszowskich lekarzy. Początkowo był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.
W piątek został z niej wybudzony. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo i niebawem również wróci do bliskich. Wymienieni żołnierze nie mieli żadnych ran, obrażeń. Nieoficjalnie wiadomo, że mogli zatruć się spalinami.
Kapitan Konrad Radzik, rzecznik prasowy 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie, zapewnił, że trwa wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. W tym celu powołano specjalną komisję. Sprawą zajmuje się też Żandarmeria Wojskowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
oj co Wy z tego wiecie
No cóż armia Maciarewicza...