Piłkarze V ligi okręgowej rozstrzelali się w 9. kolejce spotkań. W ośmiu meczach padło 37 bramek. Pozycję lidera spokojnie utrzymał Czuwaj Przemyśl
Czuwaj Przemyśl wciąż pozostaje jedyną drużyną w tej lidze, która nie poznała jeszcze jak smakuje porażka. Ekipa Marka Rybkiewicz jest stabilna, powtarzalna i skuteczna. Wydawało się, że w Orzeł postawi się w jej w Torkach, ale nic z tych rzeczy. Został rozgromiony, a hat-trickiem popisał się Mateusz Świst. Za plecami przemyślan – zgodnie z naszymi przedsezonowymi wróżbami – ze stratą trzech punktów ulokowały się rezerwy III-ligowej Pogoni-Sokoła Lubaczów i spadkowicz z IV ligi podkarpackiej Sokół Sieniawa. Ci pierwsi nie dali szans nieźle grającemu w tym sezonie Płomieniowi Morawsko, ci drudzy stoczyli zażarty bój w Tuczempach z Piastem, a o wygranej zdecydował rzut karny. Piast spadł na 7. miejsce w tabeli, bo zdystansowały go: Promyk Urzejowice, Orzeł Przeworsk i Start Lisie Jamy. Beniaminek z Urzejowic wspólnie z Feniksem urządził sobie w Lesznie prawdziwą strzelaninę. Padło łącznie 10 bramek, a królem polowania został Sylwester Kielich, który trafił aż 4 razy. Przeworszczanie dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy padły dwie bramki, zmogli ambitną Gorliczankę Gorliczyna. Start w Lisich Jamach napotkał na opór ze strony słabej w tym sezonie Wólczanki Wólka Pełkińska, ale ostatecznie zapisał na swoim koncie piątą wygraną w sezonie. Bardzo ważny triumf, i to jak efektowny, w spotkaniu drużyn z ogona tabeli odniósł Start Pruchnik. Rozbił u siebie Sanoczankę Święte, a modę na trójpaki w tej kolejce podtrzymał Adam Drzymała. Dwie minuty wystarczyły – choć jest to oczywiste uproszczenie – Czarnym Pawłosiów, aby wygrać w Tryńczy i znacznie się oddalić od niebezpiecznej strefy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze