Reklama

Czy miejsca pracy w zakładzie BRW w Dachnowie są zagrożone?


Producent mebli, spółka Black Red White, planuje zgłosić do zwolnienia grupowego ok. 800 osób – wynika z informacji przekazanych nam przez kierownik referatu usług rynku pracy Powiatowego Urzędu Pracy w Biłgoraju Halinę Bazan. Odejścia mają się zacząć jeszcze w listopadzie i potrwać do grudnia 2026 r. Czy ciecia obejmą także zakład produkcyjny zlokalizowany w Dachnowie w powiecie lubaczowskim i w jakiej skali?


Zapowiadana redukcja objąć ma wszystkie lokalizacje spółki. Jako że działalność produkcyjna na rzecz meblowego giganta Black Red White prowadzona jest w zakładach rozlokowanych w różnych miejscowościach w Polsce, informacja ta z pewnością może być źródłem niepokoju pracowników zlokalizowanego w powiecie lubaczowskim zakładu w Dachnowie. Główne miejsce produkcji znajduje się w Biłgoraju, a oddziały firmy na Podkarpaciu – oprócz Dachnowa – także w Mielcu i Zamościu. Działalność zakładu w Przeworsku została już wygaszona na początku tego roku.

Informacja o planowanej redukcji zatrudnienia dotarła w postaci dokumentów dostarczonych przez spółkę BRW do PUP w Biłgoraju, gdzie zlokalizowane jest główne miejsce produkcji.

Reklama

– Poinformowała ona, że zamierza wszcząć procedury rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy. Wystosowaliśmy pismo zwrotne, prosząc o uszczegółowienie informacji. Otrzymaliśmy w odpowiedzi przekaz, że spółka BRW prowadzi działania ukierunkowane na optymalizację procesów biznesowych, ponieważ trwa jej tranformacja, a więc przejście z jednej własności do drugiej, w związku z czym planują zwolnić około 800 osób – przekazała Halina Bazan, kierownik referatu usług rynku pracy Powiatowego Urzędu Pracy w Biłgoraju.

Jak dodała, spółka wskazała, że procesem restrukturyzacji mają być objęci pracownicy ze wszystkich grup zawodowych, jakie w niej istnieją i że obejmie on wszystkie podlegające jej lokalizacje, między innymi Dachnów. – Z tego, co udało mi się uzyskać, wynika, że tam, gdzie odbywa się produkcja, zapowiadane zmiany nie będą oznaczać likwidacji, a dotyczyć raczej ograniczenia zatrudnienia. Cały proces spółka zamierza przeprowadzić od listopada bieżącego roku do grudnia przyszłego roku, przy czym największa liczba odejść przewidywana jest od listopada br. do marca 2026 – doprecyzowała H. Bazan. Jak dodała, w pierwszej kolejności spółka BRW będzie brała pod uwagę osoby, które osiągnęły już wiek emerytalny, żeby negatywne skutki dla pracowników były jak najmniej dotkliwe.

Reklama

Przedstawiciel Związków Zawodowych NSZZ Solidarność BRW S.A. Andrzej Naworol w rozmowie z nami poinformował natomiast, że nie sądzi, by zwolnienia w dużym stopniu dotknęły zakład w Dachnowie. – Konkretnymi danymi co do skali na ten moment nie dysponuję – powiedział. Rozmowy przedstawicieli związków z przedstawicielami centrali firmy co do formy wsparcia dla pracowników, którzy objęci zostaną zwolnieniami, cały czas są prowadzone.

– Negocjujemy warunki, jeszcze wszystkie karty są na stole – dodał.

Reklama

Uspokajające informacje z lubaczowskiego PUP

Izabela Pyszczak, zastępca dyrektora PUP w Lubaczowie studzi emocje. Z pozyskanych od niej informacji wynika, że zwolnienia grupowe, w których umowy rozwiązywane są z co najmniej 50 pracownikami, nie będą dotyczyć zakładu w Dachnowie, w którym stan zatrudnienia na wrzesień br. wynosił 179 osób.

– Raczej będą to pojedyncze sytuacje związane z nieprzedłużeniem umów osobom, którym się one kończą. Ponadto z informacji pochodzących od osoby zarządzającej zakładem w Dachnowie wynika, że są pracownicy, którzy zamierzają sami odejść – uspokaja.

Reklama

Choć w Dachnowie zwolnienia czy nieprzedłużenie umów najprawdopodobniej będą mieć niedużą skalę, to mimo wszystko będą koncentrować uwagę regionu, który mocno odczuwa nawet niewielkie wahnięcia na rynku pracy. – Jesteśmy małym powiatem, więc dla nas nawet zwolnienia obejmujące w zakładzie kilkanaście osób są już bardzo poważnym problemem – dodaje I. Pyszczak.

Na co będą mogli liczyć pracownicy objęci restrukturyzacją?

Próbowaliśmy też potwierdzić te informacje bezpośrednio u źródła, a więc w spółce BRW, pytając, w jakim stopniu zwolnienia obejmą pracowników zakładu w Dachnowie oraz jaki jest powód decyzji o zwolnieniach grupowych, jak i czy zwalniane osoby będą mogły liczyć na wsparcie ze strony pracodawcy.

Reklama

– Proces restrukturyzacji obejmuje dostosowanie struktury zatrudnienia i procesów operacyjnych do aktualnych potrzeb rynkowych. Liczba 800 osób podawana w przestrzeni publicznej to wartość maksymalna – spodziewamy się, że faktyczna skala będzie mniejsza. Naszym celem jest[paywall] jak największe ograniczenie skutków dla pracowników, dlatego prowadzimy rozmowy ze stroną społeczną i analizujemy bieżącą sytuację rynkową. Nie ma planów wygaszenia ani reorganizacji produkcji w zakładzie w Dachnowie, tym samym nie planuje się znaczącej redukcji zatrudnienia w tej lokalizacji – zapewnił Tomasz Rudnicki, dyrektor Departamentu Zasobów Korporacyjnych BRW.

Jak wyjaśnił, spółka wciąż pracuje nad optymalizacją modelu produkcyjno-logistycznego, dlatego „ostateczna architektura działalności” nie została jeszcze ustalona. –Restrukturyzacja obejmuje m.in. zmiany w obszarze produkcji i logistyki, redukcję części umów serwisowych oraz dostosowanie oferty do wymogów klientów – doprecyzował. Dodał też, że zakres podejmowanych działań będzie dostosowany do aktualnych potrzeb, czego wynikiem może być również potrzeba zwiększenia zatrudnienia. Przykładem są zakłady w Biłgoraju i Mielcu, gdzie planowane jest uruchomienie trzeciej zmiany na wybranych działach produkcyjnych.

Reklama

Jak zapewnił T. Rudnicki, pracownicy objęci procesem restrukturyzacji mogą liczyć na wsparcie – zarówno w formie odpraw, jak i propozycji dalszego zatrudnienia w innych zakładach grupy. Dodał też, że skala zwolnień może ulec zmniejszeniu, a jej harmonogram zmianie – co będzie uzależnione od wyników rozmów ze stroną społeczną oraz rozwoju sytuacji rynkowej. Odniósł się też do pytania o przyczyny obecnego kryzysu w spółce, wyjaśniając, że cała branża meblarska mierzy się aktualnie ze spadkiem popytu, rosnącymi kosztami pracowniczymi, kosztami surowców i energii, z kolei klienci ze wzrostem kosztów utrzymania i ograniczoną dostępnością kredytów hipotecznych.

– W 2025 r. odnotowaliśmy pogorszenie wyników finansowych, ale dzięki wdrożonym działaniom restrukturyzacyjnym sytuacja systematycznie się poprawia – podsumował.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/12/2025 19:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama