Reklama

Czy wójt Słabicki klnie jak szewc?

Orlik w Kaszycach (gmina Orły) jest wielofunkcyjny, jak każdy inny. Jest także dostępny dla wszystkich. Małych i dużych. A jeśli tak, chętnie korzystają z niego także dorośli. Według niektórych mieszkańców wzorce zachowania powinni czerpać jednak od maluchów.

Jedną z grup, korzystających z boiska ze sztuczną nawierzchnią w Kaszycach, jest ekipa wójta gminy Orły Bogusława Słabickiego. Grają dwa razy w tygodniu. Wieczorami, półtorej godziny, od 19.30 do 21. Ekipa mocna, bo mająca za sobą występy jako reprezentacja gminy Orły m.in. na jednym z naszych pikników charytatywnych[paywall].

Piłka nożna jest jak narkotyk. Raz spróbujesz, będziesz wracać... Piłka nożna to również wielkie emocje. Czasami niezdrowe. Zdaniem niektórych mieszkańców Kaszyc, mieszkających w sąsiedztwie orlika, pojawiają się one także w ekipie wójta Słabickiego.

Reklama

Panowie, uczcie się od dzieci!

– Od dłuższego czasu panowie grają w piłkę dwa razy w tygodniu. To, że grają, nie jest oczywiście żadnym problemem. Problemem jest jednak fakt, że nie zwracają uwagi na to, iż dziesięć metrów dalej jest plac zabaw, gdzie non stop przebywają i bawią się małe dzieci. Nie zwracają uwagi na fakt, że tuż obok mieszkają ludzie. A oni klną jak szewcy, aż uszy więdną! – relacjonują kaszyczanie.– Druga sprawa jest równie absurdalna. Tak, absurdalna, bo zachowują się delikatnie mówiąc przedziwnie... Bywa, że piłka wpadnie im na prywatną posesję... Uważamy, że kulturalniej byłoby, gdyby przyszli do właściciela i poprosili o jej podanie, a nie niszczyli uprawy w ogrodzie czy ogrodzenie, przez które przełażą, aby zabrać piłkę. Skoro 10-letnie dziecko, grające na orliku, potrafi przyjść i ładnie poprosić, nie rozumiemy, dlaczego tego samego nie może zrobić dorosły mężczyzna. Mamy apel do pana wójta i jego ekipy: uczcie się od dzieci! – dodają.

Dwóch, trzech nie przebiera w słowach

Wójt gminy Orły Bogusław Słabicki dość poważnie potraktował ten problem. Zapytaliśmy, czy on także nie przebiera w słowach i klnie jak szewc, kiedy akcja czy strzał mu nie wyjdą... – Rzeczywiście, dwa razy w tygodniu kopiemy sobie piłkę na orliku. Gramy w mniej więcej takim składzie już od siedmiu lat. Zimą na hali sportowej. Czy ja klnę? Wie pan, futbol wzbudza emocje. Pewnie pomyślę czasami, ale głośno tego nie artykułuję. Ale prawdą jest, że mamy w składzie dwóch, trzech gości, którzy nie przebierają w słowach. Tak, klną! Nas samych to razi. Chłopy mają po 50 lat, a grają, jakbyśmy rywalizowali w jakiś mistrzostwach świata. Racją jest, że nie powinni tak robić, bo obok są dzieci. Już kilka razy im o tym mówiłem. Uwrażliwię raz jeszcze. Rzeczywiście raz się zdarzyło, że kolega z drużyny przeskoczył przez siatkę za piłką. Podnieśliśmy trochę piłkołapy, ale na niewiele się to zdało. Mogę tylko przeprosić okolicznych mieszkańców i zapewnić, że takie sytuacje już nie będą miały miejsca – zapewnił wójt B. Słabicki.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gosc - niezalogowany 2018-06-20 09:26:14

    No tak Wszyscy używają poprawnej polszczyzny więc takie słowa rażą u Innych. KTOS SIE PRZYGOTOWUJE DO KAMPANI WYBORCZEJ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość II - niezalogowany 2018-06-20 14:51:32

    Mądralo - słowo KAMPANII" pisze się przez dwa 'ii". Więc może już się nie wymądrzaj. To nie jest twoja mocna strona.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gosc - niezalogowany 2018-06-20 17:18:30

    To był komentarz"W punkt" "Nożyce" się odezwały?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama