Reklama

Dartom Bogoria pokonana! Szacunek, Panie Vlasov

Trzy dni po trudnym spotkaniu w Gdańsku poprzeczka poszła znacznie wyżej. Do Jarosławia przyjechał jeden z głównych kandydatów do złota, Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki. Sokołów SA dał jednak radę, odnosząc niezwykle cenne zwycięstwo!

Co prawda Bogoria w przyjechała w najmocniejszym składzie, bo bez Marka Badowskiego czy Miłosza Redzimskiego, ale Bogoria zawsze jest Bogorią… Znakomitemu Grekowi Panagiotisowi Gionisowi towarzyszyła utalentowana młodzież – Chińczyk Shiyu Sun oraz 17-letni Michał Gawlas.

Lider jarosławian na „dzień dobry” nie miał z nim większych problemów, podobnie jak Gionis z Szymonem Brudem, który mając możliwość grać z takimi rywalami, nabiera ogromu doświadczeń. Zaczęło się więc zgodnie z planem. Języczkiem u wagi miał być pojedynek G. Vlasova z Shiyu Sunem. Rosjanin po raz kolejny potwierdził, że jego zatrudnienie w ostatniej chwili było chyba najlepszym ruchem kadrowym Kamila Dziukiewicza w trwającym sezonie.

Reklama

„Grisza” tylko na moment stracił koncentrację i drugiego seta przegrał do 1. W trzech pozostałych prezentował skuteczny i efektowny tenis stołowy. Znakomicie przechodził z obrony do ataku, a jego topspinowe naprzemienne forhendy i backhandy przyprawiały Azjatę o ból głowy.

Wisienką na torcie był pojedynek gwiazd obu zespołów. To była znakomita promocja tenisa stołowego. Sathiyan Gnanasekaran i Panagiotis Gionis tworzyli kapitalne widowisko, stojące czasami na kosmicznym poziomie. Po przegraniu pierwszego seta Hindus w drugim był już nad przepaścią. W pewnym momencie było już 3:8. Ale Sathiyan znakomicie wrócił do gry. W trzecim secie popełnił więcej błędów, nie był cierpliwy, co cwany lis – jakim jest Gionis – beznamiętnie wykorzystał. O wszystkim miał zdecydować debel. Jarosławski duet Grigorij Vlasov/Mateusz Czernik rozpoczął dobrze, ale potem był o włos od porażki. W decydującej partii cały czas musieli gonić rywali. I dogonili! Decydujący punkt zdobył Mateusz Czernik.

Reklama

 


 

Sokołów SA Jarosław – Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki 3:2
1:0: Sathiyan Gnanasekaran – Michał Gawlas 3:0 (11:6, 11:8, 11:4)
1:1: Szymon Brud – Panagiotis Gionis 0:3 (7:11, 3:11, 6:11)
2:1: Grigorij Vlasov – Shiyu Sun 3:1 (11:3, 1:11, 11:6, 11:5)
2:2: Sathiyan Gnanasekaran – Panagiotis Gionis 1:2 (5:11, 11:9, 6:11)
3:2: Grigorij Vlasov/Mateusz Czernik – Michał Gawlas/ Shiyu Sun 2:1 (11:7, 5:11, 12:10)


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama