Taki tytuł nosi książka napisana przez Teresę Kuczerę. Właśnie, dlaczego? Takie pytanie każdy z nas zadaje sobie w ciągu życia wiele razy. Zdawałoby się, że to proste pytanie, na które będzie i prosta odpowiedź. Nic bardziej mylnego. Nasze losy są różne, nieoczywiste, często zawikłane. Autorka Teresa Kuczera zadaje sobie to pytanie świadoma, że są trudne odpowiedzi lub nie ma ich wcale.
Trudne czasy dzieciństwa przypadające na lata 60. ubiegłego wieku zmusiły Teresę do szybkiego dojrzewania i w pewien sposób hartowały na przyszłość. Czy pomogły, jaki miały wpływ na dalsze losy. Nie było komputerów, internetu, telefonów komórkowych. Były inne zainteresowania, które mogły przerodzić się w pasję. Dla Teresy taką pasją stała się muzyka, akordeon i śpiew. Przyszłość, niestety, nie była łatwa. Tego możemy się dowiedzieć z książki. Jak wykorzystała swój talent, wszyscy widzimy i podziwiamy. Talent i pasja przyniosły sukcesy i spełnienie marzeń.
Wydanie tej bardzo osobistej biografii było powodem zorganizowania wieczoru promującego, który odbył się 10 kwietnia w Bibliotece Publicznej w Przemyślu. Autorką książki jest znana w przemyskim środowisku artystka Teresa Kuczera. Na wieczór przybyło wielu widzów, znajomych i przyjaciół. W imieniu dyrektora biblioteki przywitała gości Agata Pilawa. Autorka książki opowiedziała w wielkim skrócie o wybranych etapach swojego niełatwego, ale i ciekawego życia. Takie momenty są niewątpliwie bardzo trudne dla opisującego własne losy. Odsłonięcie siebie wymaga dużej odwagi. Zaspokaja również ciekawość otoczenia. Jest zapewne akurat teraz dobrym czasem, aktem oczyszczenia i uwolnienia trudnych przeżyć i emocji.

Fragmenty książki przeczytali Jan Nowakowski, długoletni przyjaciel i wokalista Duetu Fidelis, w którym Teresa gra na akordeonie i śpiewa oraz Marcelina Ostrowska, córka Jana Nowakowskiego. Małgorzata Stankiewicz wystąpiła w duecie z mężem Witoldem. Zaśpiewała dwie piosenki we własnej aranżacji do tekstów poetyckich. Gościem specjalnym autorki był znany fraszkopisarz i poeta z Rzeszowa Adam Decowski, który przeplatał wieczór rozbawiając fraszkami. Z dwoma lekkimi i zabawnymi piosenkami wystąpił przemyski bard Jerzy Markowicz. Teresa Kuczera zagrała na akordeonie i zaśpiewała piosenkę z własną muzyką i tekstem pt. „Zatroszcz się o moje serce” i dwie piosenki napisane specjalne dla niej, piosenkę do tekstu i muzyki Katarzyny Szczepaniak „Płyń, lekko płyń” (duet Kasia i Tomek z Lublina) oraz piosenkę z tekstem i muzyką Małgorzaty Stankiewicz „Niech nie gasną jupitery”. Poetka Maria Gibała przeczytała wiersz napisany i dedykowany Teresie – „Kwitnące miasta”. Prezes Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Przemyślu i współorganizator, Mieczysław Szabaga, przeczytał wiersz autorstwa byłego prezesa Związku Literatów Polskich Oddział w Rzeszowie Mieczysława Łypa dedykowany autorce – „Akordeonistka”.
Na odwrocie książki skromna notka: Teresa Kuczera – laureatka ogólnopolskich konkursów estradowych. Jej rzemiosło estradowe zaowocowało występami na wielu znaczących scenach w kraju i za granicą. Półfinalistka II edycji The Voice Senior. Swój kunszt artystyczny utrwaliła, nagrywając kilka płyt studyjnych. Mieszka w Prałkowcach koło Przemyśla”.
Biografie są w modzie. Ich liczba na rynku rośnie jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Przyznaję, że jest to chyba w ostatnich latach mój ulubiony gatunek. Co skłania do takiej lektury, zapewne chęć poznania człowieka, którego lubię i podziwiam, który odniósł sukces i różnie jest odbierany i postrzegany. W przypadku Teresy jest to również ciekawość miejsca, czyli naszego miasta, w którym widujemy i słyszymy autorkę. Przemyka ulicami, można ją spotkać w sklepie lub posłuchać na różnych koncertach i spotkaniach towarzyskich. Nam, Przemyślanom, bliska także z racji piosenek, szczególnie tych o Lwowie, które z powodzeniem wykonuje z Janem Nowakowskim w Duecie Fidelis. Należy tu wspomnieć, że koncertują wspólnie w kraju i poza jego granicami.
„Dziś jestem szczęśliwą kobietą” – tak mówi o sobie Teresa. Życzymy Jej dalszych sukcesów, radości śpiewania, zdrowia i dobrego życia. Na pewno warto przeczytać książkę jej autorstwa, by zrozumieć i poznać ją bliżej. Serdecznie polecam i zachęcam.
Maria Gibała

Kwitnące miasta – Maria Gibała
Teresie
W koronach drzew poruszenie,
wesoły świergot i zapach
zwalnia pośpiech ulicy.
Przechodnie przystają,
nasłuchują w zachwycie –
szczebioty, ćwierkanie, brzęczenie.
W Stryjskim Parku zakwitły kasztanowce,
kwitnie ulica 29 Listopada.
ReklamaJakaś dziewczyna przebiega aleje
z piosenką na ustach …ta joj, ta joj…
przez życie.
O nią się nie martw,
Ona da radę.
Jesienią wśród kasztanów skocznie
Ta sama złotowłosa
z akordeonem i melodią
spaceruje w Parku Strońskiego,
uliczkami Starego Miasta.
Na chodnikach kasztany,
Ona wyciąga rękę, otwiera –
Kochani, dla Was na szczęście.
Przemyśl, 10 kwietnia 2026r.
Akordeonistka – Mieczysław Arkadiusz Łyp
Ufam
tonowi harmonii
Teresy Kuczery
Jest w stanie
wyprowadzić z nieszczęścia
wspiąć się na wysokie wzgórza
ale i spłynąć z nieba
Reklamajak błękitny Anioł Dobroci
Słyszę czysty jasny śpiew
wierny
obrazom złotej jesieni
rudych kasztanów
i rozstaniu
Odnajdują się
jeszcze inne znaczenia
tęsknota matki za muzyką
i za wspólną obecnością
Na przestronnym Rynku
w Przemyślu
czeka na nas
Teresa Kuczera
Nad Sanem
rozkwitają słoneczne kaczeńce
z obrazów Chełmońskiego
kwitną marzenia
w ogrodach Kofty
jak białe czeremchy
nad błękitną wstęgą Sanu
Rzeszów, 3.02.2021r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze