Reklama

Dlaczego pomnik „Zesłańcom Sybiru i Ofiarom Katynia” powstaje nad Sanem

02/03/2016 13:54

Poczta do redakcji: Od pewnego czasu pojawiają się w prasie uwagi dotyczące powstającego w naszym mieście pomnika „Zesłańcom Sybiru i Ofiarom Katynia”. Głos na ten temat zabierały rożne grupy przemyskiej społeczności, a ostatnio w Życiu Podkarpackim (z 10.02 br.) komentarz na temat umiejscowienia pomnika zamieścił re-daktor Jacek Szwic, anonimowa starsza pani oraz pani Danuta, odnosząc się do wspomnień członków swych rodzin, związanych z deportacją z rampy na Bakończycach w pamiętny dzień 10.02. 1940 r.

Myślimy, ze przyszedł czas na to, by w tej sprawie wypowiedzieli się publicznie pomysłodawcy i inicjatorzy powstania pomnika – jeszcze żyjący przemyscy sybiracy. Słusznie zauważa rozmówczyni autora komentarza Czemu nad Sanem, a nie na rampie?, że rocznica wywózki i uroczystości z nią związane odbywają się na Bakończycach jeden raz w roku. I wówczas nasze przemyskie społeczeństwo uaktywnia się i zdopingowane przez jeszcze żyjących wiekowych sybiraków, świadków tamtych wydarzeń i organizatorów upamiętnienia, pojawia się na nieczynnej rampie na Bakończycach. Starsza Pani nie rozumie „decyzji władz o lokalizacji pomnika”. (..) Postaramy się przytoczyć argumenty, które przemawiały za wyborem przez sybiraków (nie władze) miejsca posadowienia pomnika obok bunkra na linii Mołotowa wytyczonej na Sanie.

Reklama

Nasz pomnik

Nasz pomnik stanie nad Sanem. W miejscu upamiętniającym tragiczne fakty z dziejów naszej Ojczyzny i podzielonego granicą na Sanie Przemyśla. Elementem fortyfikacji Linii Mołotowa były schrony bojowe. Jeden z takich schronów zachował się do dziś i znajduje się na działce sąsiadującej z działką powstającego pomnika ,,Zesłańcom Sybiru i Ofiarom Katynia”. Ten schron, bunkier jest w pewnym sensie pomnikiem – świadkiem II wojny światowej, związanym z lokalnymi dziejami miasta. 17 września 1939 roku jest dla sybiraków datą początku Golgoty Wschodu. 17 września to dla nas święto – Dzień Sybiraka, ustanowiony przez Sejm RP.

Powstający pomnik upamiętnia tragiczną przeszłość nie tylko sybiraków, ale również ofiary Katynia. Jest przekaźnikiem historycznej pamięci obu tragedii narodu.

Reklama

Jakie zatem argumenty przemawiają za wyborem Bakończyc, by na rampie upamiętniać pomordowanych w Katyniu oficerów? My, sybiracy, ze zrozumieniem odnosimy się do emocjonalnych argumentów pań wypowiadających się na temat wyboru miejsca dla ww. pomnika. Dla nas nieczynna rampa na Bakończycach również jest ważnym miejscem. Z naszej inicjatywy od 6 lat w rocznicę deportacji na nieczynnej rampie odbywają się uroczystości upamiętniające tę datę. Uważamy to miejsce za historyczne i odnosimy się do niego ze szczególną atencją. Szanownym dyskutantom, pytającym dlaczego nad Sanem, odpowiadamy: sybiracy nie budują pomnika dla siebie. Pomnik jest strażnikiem naszej pamięci, jest powołany, by budzić pamięć, przykuwać uwagę, pobudzać do refleksji, oddziaływać na emocje.

Reklama

Pomnik powinien żyć

Pomnik powinien żyć! Chcemy, marzymy o tym, by ten pomnik żył! Uznaliśmy, że aby tak się stało, powinien mieć odpowiednio dostępną lokalizację, szczególnie dla wiekowej grupy społeczeństwa, w miarę możliwości być w takim miejscu, gdzie będzie widoczny dla przechodnia, zainteresuje przypadkowego widza, poza tym ważna jest potrzeba zapewnienia miejsca dla zorganizowania w przyszłości uroczystości patriotycznych w naszym mieście.

Miejsce nad Sanem spełniało nasze wymagania i dlatego je wybraliśmy. Historyczne miejsce na Bakończycach, na nieczynnej rampie, jest własnością PKP. Działka, na której wznoszony jest pomnik, stanowi własność miasta i została przydzielona sybirakom bez problemów przez władze miejskie. Wybór tej działki wcale nie oznacza, że miejsce na rampie straciło dla nas znaczenie! Rampa, szyny, bydlęce wagony pozostaną dla nas symbolem naszej poniewierki, bez względu na to, gdzie się znajdują.

(...) Nie ma decyzji, które zadowoliłyby wszystkich bez wyjątku. Mamy również nadzieję, że nasze stanowisko w sprawie wyboru miejsca dla pomnika zostało wyjaśnione. Zapraszamy na długo oczekiwane odsłonięcie pomnika i do częstych odwiedzin miejsca symbolicznego na rampie na Bakończycach.

Reklama

 

z poważaniem

w imieniu Zarządu Oddziału Związku Sybiraków

prezes Joanna Preiss

sekretarz Marian Boczar

* tytuł i śródtytuły od redakcji
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wicko - niezalogowany 2016-03-02 14:32:39

    Dlaczego powstaje za publiczne pieniądze - to jest pytanie !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2016-03-02 14:34:43

    a czy czasem jak powstanie pomnik to umiejscowiony obok ogrodek piwny, czesto odwiedzany w okresie wiosenno letnim nie spakuje swojej dzialalnosci?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bart - niezalogowany 2016-03-02 14:54:20

    Czy nie można tych pieniędzy przeznaczyć na pomoc dzieci lub zwierząt ? Czy musimy mieć w naszym kraju tak dużo martwych obiektów ? Czy nasz kraj jest na tyle bogaty, żeby stawiać co kawałek krzyże, pomniki i tym podobne obiekty ?  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości