Doskonale smakują smażone, duszone, pieczone czy gotowane. Na talerzu mogą grać pierwsze skrzypce lub stanowić smakowity dodatek. Pieczarki! Cenimy je przede wszystkim za walory smakowe i uniwersalność, ale okazuje się, że choć są niepozorne, to mają bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie.
Choć dziś pieczarki uchodzą za mało wyszukany składnik kulinarny, zaledwie 300 lat temu uznawano je za prawdziwy rarytas. Wyhodowane na przełomie XVI i XVII wieku we Francji niemal od razu stały się symbolem bogactwa, na równi z truflami. Mogli sobie na nie pozwolić tylko nieliczni i zamożni. Zachwycano się nimi na dworach szlacheckich, gdzie były serwowane w towarzystwie raków, kaparów i najlepszych alkoholi. Na polskie stoły pieczarki sprowadzano i dlatego przez długi czas uchodziły za towar luksusowy. Niektóre źródła podają, że jeszcze w okresie przedwojennym kilogram pieczarek kosztował tyle, co para skórzanych butów. Dziś co czwarta pieczarka na europejskich stołach pochodzi z Polski, a my możemy się cieszyć ich smakiem bez nadwyrężania portfela.
Przez wiele lat pieczarki dostępne w sklepach uchodziły za grzyby bezwartościowe pod względem odżywczym. Tymczasem badania pokazały, że są prawdziwą bombą witaminową, bogatą w cenne składniki odżywcze. To głównie witaminy z grupy B, w tym ryboflawina (wit. B2), niacyna (wit. B3), kwas pantotenowy (wit. B5), kwas foliowy (wit. B9) i kobalamina (wit. B12); rzadko spotykana w warzywach wit. D oraz niewielkie ilości wit. C, E i A. Pieczarki dostarczają również ważnego dla zdrowych włosów i paznokci selenu, miedzi, fosforu i wzmacniającego organizm żelaza. Ponadto znajdują się w nich m.in. działające przeciwnowotworowo lektyny i przeciwutleniacze (katechiny, kwas galusowy, kwas kawowy i rutyna), hamujący rozwój komórek raka piersi ergosterol, obniżający poziom złego cholesterolu we krwi beta-glukan czy wreszcie wspierający procesy trawienne błonnik. Na dodatek są niskokaloryczne – 100 g pieczarek dostarcza zaledwie 22 kalorie.
Nie tylko białe
Choć na sklepowych półkach najłatwiej znaleźć pieczarki białe, to warto rozglądać się za innymi rodzajami tych smakowitych grzybów. Rzadziej spotykane pieczarki brązowe rozpoznamy po brunatnych kapeluszach i intensywnym, ale przyjemnym leśnym zapachu. Są nieco trwalsze niż białe i mniej wrażliwe na stłuczenia. Mają wyrazisty smak, dzięki czemu będą doskonałym składnikiem aromatycznych dań i sosów. Jeśli chcemy przyrządzić pieczarki faszerowane, warto wybrać ich większą kuzynkę – odmianę portobello. Charakteryzuje się mięsistą strukturą i równie intensywnym smakiem, ale wyróżnia rozmiarem. Białe, szaro-białe lub brązowe kapelusze tych grzybów mają średnicę od 4 do 15 cm. Są płaskie i rozłożyste, dzięki czemu idealnie nadają się do nadziewania kaszami, warzywami czy mięsem. Pokochali je weganie, bo mogą zastąpić mięso w wielu potrawach. Warto przyrządzić je na grillu lub obtoczyć w panierce i przygotować jak tradycyjne kotlety.
Jak kupować pieczarki?
Świeże grzyby rozpoznamy po mocnym i zamkniętym kapeluszu – jeśli jest miękki, wilgotny, potłuczony, lepiej zrezygnować z zakupu. Uszkodzone grzyby łatwo się psują, a zwiędnięte tracą aromat i wartości odżywcze. Po zakupie przechowujemy pieczarki do 7 dni w lodówce, najlepiej zapakowane w papierową torbę. Aby nie ściemniały, warto skropić je sokiem z cytryny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze